Logo
Wydrukuj tę stronę

Lepsza sytuacja strażaków ochotników

Piętnastego maja Sejm znowelizował ustawę o ochronie przeciwpożarowej. Zakłada ona m.in., że członkowi ochotniczej straży pożarnej, który w związku z udziałem w działaniach ratowniczych lub ćwiczeniach doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku, za czas niezdolności do pracy, za który nie zachował prawa do wynagrodzenia, nie otrzymał zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego przysługiwać będzie rekompensata finansowa. Zdaniem posła Tadeusza Tomaszewskiego, wiceprzewodniczącego Poselskiego Zespołu Strażaków, zmiany wprowadzone na wniosek samych ochotników to krok w dobrą stronę. Zmiany mają wejść w życie od 1 stycznia 2016 roku.


Zdaniem parlamentarzysty strażacy ochotnicy do tej pory byli nierówno traktowani. Jeśli doznali uszczerbku na zdrowiu w wyniku udziału w akcjach lub szkoleniach, , a nie mieli żadnego tytułu ubezpieczenia nie mogli korzystać z płatnych zasiłków chorobowych, czy ze świadczeń rehabilitacyjnych. – W tej sprawie sami ochotnicy podjęli duży wysiłek. Mieli przygotowaną inicjatywę obywatelską, zebranych ponad sto pięćdziesiąt tysięcy podpisów. Ale ze względu na procedury związane z tą inicjatywą obywatelską projekt przejął Poselski Zespół Strażaków. Można powiedzieć, że ponad podziałami politycznymi projekt został złożony do łaski marszałkowskiej i w miarę sprawnie przeprowadzony – mówi poseł Tadeusz Tomaszewski.

Zgodnie z nowymi przepisami, członkowi ochotniczej straży pożarnej, który w związku z udziałem w działaniach ratowniczych lub ćwiczeniach doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku, za czas niezdolności do pracy, za który nie zachował prawa do wynagrodzenia, nie otrzymał zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego przysługiwać będzie rekompensata finansowa. Przysługuje ona w wysokości jednej trzydziestej minimalnego wynagrodzenia za każdy dzień niezdolności do pracy. Obecnie jest to 58,33 zł. Rekompensatę, przysługującą członkowi ochotniczej straży pożarnej niewłączonej do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, ustala i wypłaca podmiot ponoszący koszty funkcjonowania jednostki ochrony przeciwpożarowej (samorząd gminny) jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej. Z kolei rekompensatę, przysługującą członkowi ochotniczej straży pożarnej znajdującej się w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym, ustala i wypłaca właściwy komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej. W przypadku, gdy członek ochotniczej straży pożarnej w okresie niezdolności do pracy ma prawo do wynagrodzenia, zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego, ale jego kwota jest niższa od przysługującej rekompensaty, na jego wniosek wypłaca się wyrównanie do wysokości rekompensaty. – Dotyczy to przede wszystkim rolników, którzy w ramach ubezpieczenia w KRUS mają zasiłek chorobowy w wysokości 10 zł za dzień – wyjaśnia poseł Tadeusz Tomaszewski.

Zdaniem parlamentarzysty, nowelizacja nie wyrównuje statusu strażaków ochotników i strażaków Państwowej Straży Pożarnej, ale jest krokiem w dobrym kierunku. – Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej jeśli mają zwolnienie lekarskie związane z udziałem w szkoleniach, czy akcjach, zachowują stuprocentowe prawo do wynagrodzenia ze swojego stosunku pracy i nie jest to stawka 58,33 zł. Taka jest specyfika służby – zaznacza poseł Tomaszewski. – Zrobiliśmy krok do przodu. Dotychczasowe rozwiązania strażakowi ochotnikowi, który nie miał żadnego tytułu ubezpieczenia gwarantowały wyłącznie prawo do jednorazowego odszkodowania, jeśli miał uszczerbek na zdrowiu. Musiał dochodzić tego odszkodowania od gminy. Miał również prawo do odszkodowania jeśli w wyniku akcji doszło do uszkodzenia jego mienia i ewentualnie, gdy nastąpiła całkowita lub częściowa niezdolność do pracy mógł ubiegać się o rentę. Ale to dochodzenie prawa do odszkodowania było trudne i długotrwałe. W tej chwili podstawą do ubiegania się o świadczenia będzie zwolnienie lekarskie i wniosek, który strażak będzie składał na ujednoliconym druku – dodaje.

Jak podkreśla Tadeusz Tomaszewski, nowelizacja jest ważna z punktu widzenia funkcjonowania ochotniczych straży pożarnych w powiecie gnieźnieńskim. W powiecie jest tysiąc dwustu strażaków ochotników, z czego czterystu ma uprawnienia ratowników. W kraju jest ich ok. siedmiuset tysięcy, z czego ponad połowa ma uprawnienia do udziału w akcjach ratowniczych. W skali roku w około czterdziestu procentach zdarzeń biorą udział ochotnicy, trzydzieści procent to działania wspólne z zawodowymi strażakami. Reszta to działania podejmowane przez Państwową Straż Pożarną. Jka wynika z uzasadnienia do ustawy, średnio w roku około stu sześćdziesięciu ochotników doznaje uszczerbku na zdrowiu w wyniku udziału w akcjach ratowniczych, czy szkoleniach. – Każdego dnia, co piętnaście minut jest zdarzenie z udziałem ochotników. Stąd państwo ma obowiązek zapewnienia minimum bezpieczeństwa i ta ustawa nareszcie to daje – podkreśla parlamentarzysta.
Informacjelokalne.pl