http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Stworzę tutaj najlepszą chirurgię powiatową w całej Wielkopolsce”

Wyróżniony „Stworzę tutaj najlepszą chirurgię powiatową w całej Wielkopolsce”

Od września gnieźnieńska chirurgia będzie miała nowy zespół lekarski, który będzie zabezpieczać firma SOWMED z Poznania. Nowy wykonawca opowiada o swojej wizji organizacji pracy i prowadzenia oddziału.


Na sesji nadzwyczajnej Rady Powiatu Gnieźnieńskiego w poniedziałkowe popołudnie poznaliśmy właściciela firmy SOWMED, która wygrała postępowanie konkursowe na świadczenie usług chirurgicznych w szpitalu przy ul. 3 Maja w Gnieźnie. Nowy zespół rozpocznie pracę w czwartek, 1 września, a jego szef jest zaskoczony, że całej sprawie towarzyszy tyle emocji. - Nie chcę odnosić się do tych wszystkich wypowiedzi, które powodowane są emocjami. Natomiast zabolało mnie, jak jeden z panów radnych nazwał moją firmę fikcyjną. To nie jest fikcyjna firma. Jestem lekarzem i prowadzę firmę od 6 lat i to jest największa chirurgia w Poznaniu. Robimy ok. 20 tysięcy punktów miesięcznie i zatrudniam ok. 30 ludzi. To są wybitni chirurdzy w skali kraju, lekarze potrafiący robić unikalne operacje. Wykonujemy nawet pionierskie zabiegi. Każdy z tych lekarzy zadeklarował, że przyjedzie robić te zabiegi do Gniezna, jak będzie taka potrzeba – mówi dr Aleksander Sowier, właściciel firmy SOWMED.

Odnosi się też do zarzutu nieujawniania nazwisk lekarzy z tzw. listy deklarowanej, których wcześniej nie odczytano. - Ja te nazwiska mogę wymienić, ale to nie będą lekarze, którzy będą na co dzień pracowali w Gnieźnie. Np. pan docent Pyda, wybitny chirurg, pierwsza laparoskopowa cholecystektomia w Polsce, jedyny w Wielkopolsce chirurg zajmujący się chirurgią wątroby w Polsce. On pracuje teraz w Szpitalu im. Raszei, ale jeżeli będzie taka potrzeba, będzie pacjent, to on przyjedzie do Gniezna taki zabieg wykonać, to jest kwestia podpisania jednego aneksu – tłumaczy dalej A. Sowier. Padają kolejne, niewyczytane wcześniej nazwiska lekarzy, którzy także zadeklarowali przyjazd do Gniezna w razie potrzeby. - Tu były pytania o gastroenterologa. To nie jest gastroenterolog z Poznania, tylko pani profesor Kozłowska ze Szczecina, najlepsza w Polsce specjalistka od endosonografii, a to jest zupełnie nowy kierunek w chirurgii. Większość zabiegów można wykonywać przez naturalne otwory ciała, tzn. nie przecinamy brzucha, tylko wchodzimy endoskopami, ultrasonografami do wnętrza organizmu i robimy operację. Kolejne nazwisko, to jest docent Karczewski, transplantologia. To jest jedna z dwóch osób, która przeszczepia nerki w Poznaniu i prowadzi duży oddział. Powtarzam, prowadzę dużą firmę, która robi ok. 400 operacji miesięcznie, to jest ogromna liczba – dodaje.

Właściciel firmy SOWMED twierdzi, że dzięki kampanii medialnej, którą rozpoczęli gnieźnieńscy chirurdzy teraz dopiero zgłaszają się do niego chętni do pracy z całej Polski. Kształt nowego zespołu nie jest jeszcze ostatecznie skonfigurowany, mimo że jest grafik dyżurów. - W ciągu każdego tygodnia odbieram po kilka telefonów od specjalistów chirurgów, którzy chcą w Gnieźnie pracować. Ja będę wybierał najlepszych ludzi, żeby państwa leczyli najlepsi lekarze. To się dopiero będzie zmieniać, bo ja jeszcze nie zacząłem pracy. Ja dopiero w czwartek zaczynam pracę, a państwo mnie już oceniacie.  Ocenicie mnie państwo po owocach, ale ja potrzebuję czasu, żeby stworzyć ten oddział. Ja stworzę ten oddział. Ja stworzę tutaj najlepszą chirurgię powiatową w całej Wielkopolsce. Proszę tylko o trochę czasu, spokoju, zaufania i życzliwości – apeluje.

Dopytywany przez radnych o nowości, które zamierza wprowadzić w gnieźnieńskim szpitalu, odpowiada: - Wypracowałem pewien schemat działania i uważam, że to się sprawdza, bo dlaczego oddziały chirurgiczne się zadłużają? Po pierwsze dlatego, że lekarze są zatrudniani na godzinach, czyli maja płacone za godzinę, a nie za pracę i to jest jeden z elementów. Nawet jeśli byśmy byli najbardziej etyczni, to po pewnym czasie przychodzi takie zniechęcenie, że jeżeli za takie same pieniądze można robić mniej, to tak człowiek będzie robił. My ludzie tacy jesteśmy i to nie tylko chirurdzy. Dlatego zmieniłem finansowanie na oddziale chirurgicznym w Szpitalu im. Raszei i stworzyłem tzw. finansowanie motywacyjne. To jest pierwsze, co bym chciał zrobić, tj. zacząć wynagradzać lekarzy za wykonaną pracę. Im więcej wypracuje, tym więcej zarobi pieniędzy i to stymuluje kolegów chirurgów do pracy – twierdzi dr Aleksander Sowier.

Oprócz świadczenia dotychczasowych usług z zakresu chirurgii podstawowej planuje się także rozszerzenie wspomnianej wcześniej chirurgi laparoskopowej, endoskopii zabiegowej oraz endosonografii. - Oczywiście istnieje także możliwość, że wszyscy mieszkańcy Gniezna będą mieli bezpośredni dostęp do oddziału, który prowadzę w Poznaniu i jeśli stwierdzimy wspólnie z lekarzami, że danego pacjenta lepiej operować w Szpitalu im. Raszei, to taka możliwość jest i to też będzie ogromna korzyść dla pacjentów z Gniezna – podsumowuje.

Na jedną z innych sugestii, że większość tzw. lekarzy dyżurujących pod telefonem będzie musiało w razie nagłego wezwania dojechać do Gniezna, np. z Poznania, stwierdza: - Ci lekarze mieszkają w bliskiej odległości od obwodnicy i wjazdu na autostradę. Ja mogę tu być w ciągu pół godziny, w tym czasie pacjenta przygotowuje się do operacji. Przeanalizuję jednak tę sprawę i jeśli będzie taka potrzeba, to rozważę wynajęcie mieszkania, w którym mieszkać będzie taki lekarz dyżurujący – kończy dr Sowier. 

4 komentarzy

  • Pacjent
    Pacjent piątek, 02, wrzesień 2016 20:30 Link do komentarza Raportuj

    Jestem pacjentem z Gniezna który korzysta z umiejętności i wiedzy pana doktora Sowiera w Poznaniu, to wybitny fachowiec ,osobiście widziałem ile osób z całej Polski miało konsultacje w bardzo ważnych dla siebie życiowych sprawach,rozmawiałem z ludźmi z odległych zakątków Polski którzy trafili do dr.Sowiera bo szpital w Katowicach całkowicie nie chciał wykonać operacji endoskopowej w Warszawie bardzo odlegle terminy a dr Sowier prawie natychmiastowo i z powodzeniem wykona. Poczytajcie opinie o tym lekarzu a potem zmienicie zdanie,powinniśmy być dumni,że mamy w Gnieźnie tak wybitnego fachowca,poczytajcie jak pacjenci proszą aby wrócił do Łodzi. A jakiś radny, powiatowy polityk,lekarz, śmiał wyrazić się w ten sposób o doktorze Sowierze któremu nie dorasta do pięt.

  • fff
    fff czwartek, 01, wrzesień 2016 17:31 Link do komentarza Raportuj

    bo oni mają misję, cha,cha.Nikt z chirurgów, którzy są dobrzy i sprawdzeni w Poznaniu, nie szuka pracy na tzw. prowincji. Zenada. Myśli, że na głupkow trafił. Zycie zweryfikuje i to szybko.

  • Kinga
    Kinga środa, 31, sierpień 2016 04:13 Link do komentarza Raportuj

    Ciekawe. Pan dr będzie dzwonił po lek.operatora w przypadku kiedy trzeba kogoś zoperować a ten przyjedzie szybko, wpadnie na salę i szybko zoperuje a potem wróci do swojego domu np. ze Szczecina? Dostęp do oddz. w Poznaniu? A jaki teraz mamy dostęp? Chyba prywatnie bo inaczej to trudny temat .Zastanawia mnie także dlaczego akurat w Gnieźnie skoro w Poznaniu i okolicach jest pewnie mnóstwo ludzi potrzebujących? Czy to jakiś niedosyt pracy czy też sentyment do naszego miasta? A może jakiś ukryty cel, który ujawni się po czasie? Raczej tego nie widzę. Firma na walizkach i w podróży dziwne.

  • martha
    martha wtorek, 30, sierpień 2016 17:46 Link do komentarza Raportuj

    co za zakłamanie! 400 operacji /m-c - w ilu szpitalach, na ile sal operacyjnych i za pomocą ilu osób??? bo tu bedzie miał 1 salę.Zobaczymy, ile tu operacji zrobi w ciągu miesiąca.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.