Logo
Wydrukuj tę stronę

Ciąg dalszy politycznej awantury. – To nie działało właściwie, a ma działać właściwie – mówi Krzysztof Bestwina

Wyróżniony Ciąg dalszy politycznej awantury. – To nie działało właściwie, a ma działać właściwie – mówi Krzysztof Bestwina

Umowa na świadczenie usług chirurgicznych w gnieźnieńskim szpitalu przez firmę SOWMED została podpisana dzisiaj przed południem – taką informację przekazano na początku poniedziałkowego posiedzenia radnych powiatowych.


Nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Gnieźnieńskiego zwołana na wniosek radnych z klubów: PO, SLD i Wielkopolanie poświęcona została omówieniu sytuacji związanej z konkursem na wyłonienie nowego wykonawcy usług chirurgicznych w szpitalu przy ul. 3 Maja w Gnieźnie. - Nie wiadomo, czy podmiot, który wygrał ten konkurs ma pełną obsadę lekarską. Czy lista lekarzy, którzy są podani do narodowego Funduszu Zdrowia jest pełna? Czy ci lekarze będą tutaj pracowali, bo docierają do nas sprzeczne głosy? Różne osoby funkcyjne składają oferty lekarzom, by pracowali w nowym układzie, proponując im wyższe stawki niż do tej pory. To budzi duże wątpliwości, bo myślałem, że szpital jest taką instytucją, w której każdy grosz się ogląda. To wszystko musi być jasne – uzasadnia w imieniu wszystkich wnioskodawców Jacek Kowalski, radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Chwilę później przy mównicy stanęli Krzysztof Bestwina, dyrektor ZOZ-u w Gnieźnie i jego zastępca Ewa Jachimczyk. - Na dzień dzisiejszy nie ma żadnego zagrożenia dla zabezpieczenia obsady lekarskiej na oddziale chirurgicznym naszego szpitala. Podmiot SOWMED przedstawił nam harmonogram pracy lekarzy specjalistów. Nie ma sytuacji, która została opisana przez wnioskodawców – stwierdza K. Bestwina. Dodaje, że sytuacja zmienia się o tyle, że 8 lipca zostało rozstrzygnięte postępowanie konkursowe, w którym wziął udział tylko jeden podmiot. - Ta firma i ta oferta zostały pozytywnie oceniona przez komisję konkursową. Umowa z tym podmiotem została zawarta i teraz na ręce pana przewodniczącego Rady Powiatu składamy harmonogramy oraz listę lekarzy w ramach tej umowy – ogłasza dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie.

- My mamy także deklarację trzech lekarzy, którzy do tej pory wykonywali usługi w poradni chirurgicznej do współpracy z firmą SOWMED. Nasi rezydenci są nadal pracownikami naszego oddziału i są związani umową o pracę, ale kierownictwo specjalizacji będzie teraz po stronie lekarzy zatrudnionych po stronie firmy SOWMED. Firma przedstawiła w harmonogramach listę lekarzy, którzy mają pełnić jako pracownicy firmy tę usługę – tłumaczy Ewa Jachimczyk, wicedyrektor ZOZ-u.

Kością niezgody stało się to, czy można ujawnić wszystkie nazwiska ujęte na liście deklarowanej przez firmę SOWMED w momencie przystąpienia do konkursu. Okazało się, że nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia ujawnienie nazwisk lekarzy, którzy nie będą na co dzień pracować w gnieźnieńskim szpitalu. - Państwo podpisaliście umowę z jakimiś ludźmi, których nazwisk nie możemy poznać. Tu pojawiła się jakaś grupa lekarzy, których nazwiska możemy poznać i są tzw. inni, których nazwisk poznać nie możemy. Proszę zatem o wyjaśnienie definicji „inni” – wnosi Robert Andrzejewski, radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Odpowiedzi udziela dyrektor ZOZ-u. - W ramach postępowania konkursowego spłynęła oferta z wykazanym potencjałem osób, jako lekarzy, którzy stanowią ten potencjał. Później dochodzi do zawarcie umowy i wskazania osób z tego zespołu, które będą świadczyły tę usługę i to nastąpiło. Są osoby wskazane i to można sprawdzić, kto jest na tej liście. Na tej liście są też osoby, które nie będą świadczyć tych usług i których danych osobowych podmiot zażyczył sobie, by nie ujawniać – wyjaśnia K. Bestwina.

Z sali szybko ze strony radnych zaczęły padać pytania o nazwiska lekarzy znajdujących się na sporządzonej liście. Po dłuższych konsultacjach także z prawnikiem Starostwa Powiatowego w Gnieźnie zostaje odczytana lista personalne lekarzy deklarowanych dla oddziału chirurgicznego. - Aleksander Sobier, Rafał Szczepański, Krzysztof Madej, Dariusz Mińkowski, Jacek Białecki, Krzysztof Rędziński, Bartosz Śmigowicz, Michał Gamrat, Krzysztof Karaś, Paweł Banaszak, Sebastian Sowier, Janusz Reszelski, Andrzej Kluck, Katarzyna Motowidło, Maciej Skrzypek – odczytuje Dariusz Igliński, przewodniczący Rady Powiatu Gnieźnieńskiego.

W tym momencie odzywa się jeden z obecnych na widowni lekarzy i oświadcza: - Nazywam się Bartosz Śmidowicz. Nie jestem pracownikiem firmy SOWMED i nie zamierzam świadczyć żadnych usług – słyszymy. Sprawa szybko się wyjaśnia i okazuje się, że to jeden z lekarzy rezydentów, którzy nadal jest zatrudniony w ZOZ, stąd umieszczenie jego osoby w grafiku. - W szczegółowych warunkach konkursu było napisane, że udzielający zamówienie oczekuje i zobowiązuje do przejęcia opieki nad rezydentami i stażystami oddziału. Ja to wcześniej wyjaśniałam, że rezydent jest przypisany miejscu specjalizacyjnemu. Jeżeli żaden z rezydentów nie złożył wypowiedzenia, to dlatego wszystkie te nazwiska pojawiły się w tym harmonogramie – ripostuje E. Jachimczyk.

Kolejnym zagadnieniem stała się strona finansowa podpisanej umowy. - My nie byliśmy zadowoleni z tego, jak organizacyjnie funkcjonuje oddział, był m. in. problem braku realizacji pakietu onkologicznego w wysokości prawie miliona złotych rocznie. Ktoś zapyta, dlaczego mamy w pierwszym półroczu tego roku wynik ujemny, to ja odpowiem, dlatego że nie rozliczyliśmy 450 tysięcy złotych z pakietu onkologicznego na chirurgii. Gdybyśmy mieli zafakturowane te przychody, to wtedy mielibyśmy wynik na takim poziomie, jak zakładaliśmy – twierdzi K. Bestwina.

Opozycja dopytuje jednak dalej: - O ile drożej będziemy płacić ze tę usługę w porównaniu z tym, co było do tej pory płacone naszym chirurgom – docieka Dariusz Pilak z Platformy Obywatelskiej. Długo trwało ustalanie i ostateczne podanie tych liczb. Dowiadujemy się, że do tej pory na oddział chirurgiczny przeznaczano kwotę 1.150.000 złotych rocznie. - Zdecydowaliśmy się na postępowanie konkursowe zdając sobie sprawę z tego, że będzie nas to kosztowało drożej. Kwotą wyjściową było 1.313.000 złotych i z taką ofertą przyszedł do mnie pan Ziemowit Kowalski, które takie mi przedstawił wyliczenia. Panowie nie złożyli jednak w trybie konkursowej swojej oferty i na ile ich oferta mogła być konkurencyjna z stosunku do firmy SOWMED. Kwota złożona przez podmiot to było 1 540 000 złotych – podaje K. Bestwina.

Z prostych wyliczeń wynika, że podpisana z nowym wykonawcą umowa będzie kosztowała podatnika o prawie 400 tysięcy złotych więcej. - Na czym w takim razie będzie polegało polepszenie świadczonych usług za te 400 tys. zł – docieka dalej R. Andrzejewski. - Zakres  tych usług ma być nie mniejszy niż do tej pory. Druga sprawa to jest realizowanie zakontraktowanych usług co miesiąc i nie możemy zafakturować kwot, które są nam należne z NFZ, a tak jest niestety regularnie co miesiąc. Ma być realizowany pakiet onkologiczny, który do tej pory był realizowany na poziomie 6-7 procent. A pakiet onkologiczny to jest taka rzecz, że NFZ może nam go nie zakontraktować na przyszły rok. Kto będzie wtedy za to odpowiedzialny? Oczywiście dyrektor, no bo kto? To nie działało właściwie, a ma działać właściwie – uważa K. Bestwina.

Sprzeczne ze sobą stanowiska w sprawie przedstawili także posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Dolata i Krzysztof Ostrowski. Dyskusji przysłuchiwali się także inni gnieźnieńscy posłowie: Paulina Hennig-Kloska i Paweł Arndt.  Na widowni zasiedli również gnieźnieńscy chirurdzy, m. in. Jacek Bembnista i Ziemowit Kowalski.

W drugiej części sesji nadzwyczajnej Rady Powiatu Gnieźnieńskiego głos zabrał także właściciel podmiotu, który wygrał postępowanie konkursowe. Wypowiedział się także Ziemowit Kowalski, przedstawiciel dotychczasowego oddziału chirurgów z gnieźnieńskiego szpitala.

Więcej w naszej kolejnej relacji.

Informacjelokalne.pl