Posłanka Paulina Hennig-Kloska: - Pozostał pewien niedosyt

Wyróżniony Posłanka Paulina Hennig-Kloska: - Pozostał pewien niedosyt

Nowa gnieźnieńska parlamentarzystka dopiero organizuje swoje biuro poselskie, dlatego krótka konferencja prasowa odbyła się w jednej z restauracji na tutejszym Rynku. Swój dobry wynik w wyborach do Senatu skomentował także inny polityk Nowoczesnej, Jarosław Kłosiński, który zapowiedział swój dalszy udział w życiu politycznym.


Przypomnijmy, że Paulina Hennig – Kloska do ostatnich chwil czekała na ogólnopolski wynik wyborczy Zjednoczonej Lewicy, która w przypadku przekroczenia progu wyborczego pozbawiłaby ją mandatu poselskiego na rzecz Tadeusza Tomaszewskiego. - Mówiąc ogólnie, ja z tego wyniku od początku jestem zadowolona i to bez względu na to, czy ten mandat byłby zdobyty czy też nie. Trzeba pamiętać, że .Nowoczesna istnieje na scenie politycznej dopiero od paru miesięcy, zdobyliśmy 28 mandatów. Oczywiście istnieje pewien niedosyt, że nie mamy mandatu w każdym okręgu, ale postaramy się tak zorganizować, żeby partia była reprezentowana godnie w całym kraju – stwierdziła P. Hennig-Kloska, zauważając, że udało się w trzech miejscach  powiatu gnieźnieńskiego uzyskać wynik powyżej krajowej średniej jej partii. - To chyba daje nam jakąś dobrą przepustkę na przyszłość. Najwyższy wynik uzyskaliśmy w gminie Łubowo oraz w mieście Gnieźnie i gminie Gniezno. Jeżeli chodzi o cały okręg wyborczy, to najwyższy wynik, zasługujący na uwagę uzyskaliśmy w powiecie śremskim – 11,4 proc. Dobrze wypadliśmy też w całym Śremie oraz we Wrześni – wymieniała.

Kandydaci partii .Nowoczesna podczas kampanii wyborczej skupili się na przekonywaniu ludzi do tego, że proponowana przez nich zdrowa gospodarka służy nie tylko ludziom bogatym, ale także niżej uposażonym i to jest dobra droga do rozwoju państwa. - Zależy nam na tym, żeby ten duch liberalizmu w naszym okręgu bardziej w ludziach zaszczepiać – kontynuowała nowo wybrana posłanka z okręgu konińsko – gnieźnieńskiego. Wiadomo już także, że biura poselskie Pauliny Hennig – Kloski zorganizowane zostaną w dwóch miejscach, w Gnieźnie i Koninie, tam również tworzyć się będą partyjne struktury nowej siły politycznej w Polsce. - Chcielibyśmy także, aby biura organizowane były także w pozostałych miastach powiatowych, które będą już czynne bardziej incydentalnie pod moje dyżury i służyły do pracy lokalnych działaczy, gdzie koła powiatowe Nowoczesnej będą miały okazję się rozwijać – zapowiada.

O mandat senatorski w ostatnich wyborach parlamentarnych z ramienia Nowoczesnej walczył w naszym okręgu Jarosław Kłosiński, który musiał zadowolić się zajęciem trzeciego miejsca, ale suma otrzymanych przez niego głosów była z pewnością imponująca. - Jest to mój debiut, jak państwo dobrze wiecie i 22 301 głosów w moim JOW-ie jest liczbą, która przemawia na pewno do wyobraźni – stwierdził nie kryjący zadowolenia J. Kłosiński, który przegrał wyścig o mandat tylko z Robertem Gawłem i Piotrem Gruszczyńskim. - Nie udało się, co nie oznacza, że na tym poprzestanę, nie ma takiej opcji. Mam spory mandat zaufania od wszystkich tych ludzi, którzy postawili krzyżyk przy moim nazwisku i to zobowiązuje mnie do tego, żeby działać dalej, ale teraz już bardziej lokalnie – komentował swój start wyborczy koordynator struktur powiatowych ugrupowania .Nowoczesna.

W najbliższym czasie rozwijana będzie fundacja Nowoczesnej, która założona została jeszcze przed kampanią wyborczą. Ta fundacja przekształcona zostanie w tzw. think-tank, który będzie utrzymywał systematyczny kontakt ze społeczeństwem, zajmie się robieniem badań na zapotrzebowania różnych zmian w Polsce. Stowarzyszenie, pod którym wystartowali kandydaci Nowoczesnej w wyborach będzie stopniowo wygaszane, a jego miejsce zajmie partia. - Jesteśmy  na ostatnim etapie tworzenia pewnych standardów, w oparciu o które partia już teraz będzie systematycznie budowana i nasze role w niej zapewne nie zmienią się – tłumaczyła Paulina Hennig-Kloska, nie kryjąc, że chęć wstąpienia w ich struktury wyraziło już wiele osób mających pewien dorobek osobisty, gospodarczy i naukowy.

Posłanka poinformowała także, że po jej pierwszej wizycie w Warszawie zostały ustalone pewne kwestie dotyczące jej pracy na forum parlamentu. - Zgłosiłam chęć uczestnictwa w dwóch komisjach, pierwsza to Komisja Gospodarcza, druga to Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi – powiedziała na koniec P. Hennig-Kloska.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.