Raportuj komentarz

Jak mawiał Lejzorek Rojsztwaniec: "Zwalniają? Znaczy będą przyjmować". Ta stara zasada sprawdza się w gnieźnieńskim starostwie. Potrzebne miejsce dla partyjnych kacyków. Pan Gruszczyński grozi niespełnieniem warunku z art. 243 ustawy o finansach publicznych. Z Wieloletniej Prognozy Finansowej dla powiatu gnieźnieńskiego na lata 2019-2031 nic takiego nie wynika. Wskaźnik we wszystkich kolejnych latach nie zostanie przekroczony. Regionalna Izba Obrachunkowa również nie zgłąszała zastrzeżeń.
Wszystko wskazuje na to, że Gruszczyński i Frau Jung nie zamierzają spełnić żadnych obietnic i wymyślają uzasadnienie dla swojego lenistwa. Stare arabskie przysłowie mówi "Kto chce coś zrobić, znajduje sposób, kto nic nie chce robić, znajduje wymówkę."