Raportuj komentarz

Panie Jeden Pracownik, pan Tomaszewski jest radnym sejmiku wojewódzkiego, jest więc radnym. Mylenie sejmiku wojewódzkiego z sejmem to kiepski wariant. Rzecz jasna trudno dociekać, czy pan starosta był na tym spotkaniu, czy mówi o tym tak bo Tadeusz Tomaszewski był reprezentantem koalicji. Bo wbrew temu co pan piszesz jest koalicjantem i to on z ramienia SLD sygnował porozumienie PO/Nowoczesna/SLD. Nigdzie też, ani w relacji z sesji, ani wypowiedziach przytoczonych nie pada stwierdzenie, że to radny Dziel był inicjatorem wspomnianego spotkania. Szkoda, że pan co trąbi na wieży i pani Beata Tarczyńska byli tak zapalczywi co widać w relacji. Bo gdyby zamiast się obrażać, i sugerować dyrdymały o złamaniu prawa, zapytali by o to jakim lekarzem jest pan Bembnista, jak działa... Merytorycznie ten pan jest nie do obronienia i wiedza to pewnie nawet Ci, którzy go powołali, ale pan Makohoński zamiast bić celnie między oczy, zapytać kiedy na stołek wróci prezes firmy handlowej, która upadła, wolał udawać znawcę prawa.