Raportuj komentarz

Osobiście nie mam jakiejś niechęci do pani Cichomskiej. Na Boga jednak Fakty przecież nikt niej nie zmuszał do pracy w starostwie. Mogła odejść, tak robią fachowcy. Widocznie upokorzenia nie były aż tak dotkliwe. Rozmawiajmy o faktach, a nie emocjach. Firmowała pewne działania swoim nazwiskiem. Bądźmy dorośli. Nie twierdzę, ze trzeba pani dyrektor podziękowań, nie znam się na byciu urzędnikiem, w normalnych warunkach nikt nie podpisuje się pod czymś pod czym nie chce się podpisać. Zmiana pracy to norma dziś, a nie koniec świata.