Logo
Wydrukuj tę stronę

„Gniezno zasługuje na promocję w innych regionach”

Wyróżniony „Gniezno zasługuje na promocję w innych regionach”

Jest idealną lekturą dla młodzieży na 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Akcja książki „Honor Lontrusa” ma miejsce w Gnieźnie, a jego bohater to młody chłopak, który swoim stylem bycia przyciąga do siebie różne przygody. W czwartek po południu do sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie na krótko zawitał autor opowiadania, który podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat tamtych wydarzeń.  


To chyba pierwsza tego typu publikacja, której autorem nie jest gnieźnianin, a Gniezno stanowi tło lustrujące opisywaną w niej historię. – „Honor Lontrusa” to powieść o tym, co jest najważniejsze, co dla młodego człowieka najważniejszym być powinno, czyli honor, czyli wartości, czyli poczucie obowiązku wobec bliskich, wobec znajomych, wobec przyjaciół – mówi Maciej Przybylski, który szybko tłumaczy, dlaczego postanowił wybrać Gniezno na miejsce wydarzeń opisanych w jego książce. – Właściwie powodów było kilka. Przede wszystkim dlatego, że Gniezno trochę znam, co prawda w Gnieźnie się nie urodziłem, ale bardzo często przyjeżdżałem do Gniezna w dzieciństwie, w mojej młodości, tu mam rodzinę i tu leżą na cmentarzu moi bliscy, a poza tym Gniezno zasługuje na to, żeby tę legendę, ten mit powstańczy rozpropagować wśród szerszej rzeszy czytelników, nie tylko gnieźnian, ale wśród mieszkańców innych regionów, innych województw – uważa M. Przybylski.

W książce jest uwypuklony sposób postrzegania ludzi mieszkających w Wielkopolsce na innych polskich ziemiach w kontekście powstania wielkopolskiego. – Wielkopolanie są specyficzni i to widać tam gdzie ja mieszkam. Ja mieszkam w Bielsku-Białej i to jest miejsce dość szczególne, bo było kiedyś połączeniem dwóch regionów, czyli śląskiego i małopolskiego i ja mieszkając w Bielsku, a pracując w Białej mam spojrzenie i widzę, w jaki sposób Ślązacy i Małopolanie patrzą na ten wielkopolski zryw i na ten specyficzny charakter i myślę, że widzą to w dość szczególny sposób. Oni mają do Wielkopolan wielki szacunek, choćby przez to, że powstanie wielkopolskie jest jednym z niewielu udanych, a na pewno największym z tych udanych w historii Polski. To jest bardzo szczególne dla tych ludzi, którzy patrzą z daleka na Wielkopolan z różnych stron Polski i ma to dla nich duże znaczenie – dodaje M. Przybylski.

Przed rozpoczęciem spotkania autorskiego przygotowano niespodziankę dla dzieci i młodzieży, a mianowicie prezydent Tomasz Budasz przekazał do każdej gnieźnieńskiej szkoły podstawowej pakiet książek „Honor Lontrusa”. Fragmenty książki w czasie wydarzenia odczytywał aktor Leszek Wojtaszak, a rozmowę z autorem opowiadania przeprowadził Dariusz Pajkert z Urzędu Miejskiego w Gnieźnie. Niewykluczone, że powstanie druga część książki, ale jak zaznacza Maciej Przybylski, to będzie możliwe tylko wtedy, gdy spodoba się ona czytelnikom.

Informacjelokalne.pl