http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Zagrali ze swoimi mistrzami

Wyróżniony Zagrali ze swoimi mistrzami

Za nami koncert finałowy projektu „Zagraj z Mistrzem”, w którym zabrzmiały słynne kompozycje Franza Schuberta czy Georga Philipa Telemanna.


W auli Szkoły „Medyk” w Gnieźnie wystąpiło 10 młodych artystów, którzy uczestniczyli w specjalnych warsztatach muzycznych. Zajęcia odbywały się przez cały tydzień i miały miejsce u nas po raz piąty. – Na tym koncercie występują tylko wybrani uczestnicy przez pedagogów, bo wszyscy by nie dali rady się zaprezentować, wtedy koncert ten byłby za długi, ale sami pedagodzy też będą występować z niektórymi uczestnikami – podsumowuje Katarzyna Dzięcioł, prezes fundacji Europejczyk, organizator warsztatów Zagraj z Mistrzem”. – Nasi uczestnicy, to uczniowie szkół muzycznych drugiego stopnia oraz studenci akademii muzycznych z całej Polski, bo przyjechali do nas z Kielc, Olsztyna, Katowic, Krakowa i Wrocławia. Ich mistrzowie, to profesorowie z Akademii Muzycznej w Poznaniu i Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, a po raz pierwszy w tym roku podczas warsztatów gościliśmy światowej sławy flecistę prof. Petera Lukasa Grafa ze Szwajcarii – dodaje.

– Te warsztaty pokrótce polegały na tym, że każdy uczestnik miał pięć lekcji 40-minutowych w trzech instrumentach: skrzypce, altówka, flet i te lekcje były oczywiście indywidualne. W czasie tych lekcji uczestnicy mogli słuchać siebie wzajemnie, a każdy z nich przyjechał tu już z gotowym utworem, które mają rozczytane i tutaj pracuje się już nad drobnymi szczegółami muzycznymi pod okiem właśnie tych swoich mistrzów – mówi K. Dzięcioł.

Uczestnicy warsztatów sięgnęli po dzieła Bela Bartoka, Gabriela Faure, Fredricha Deliusa, Georga Philipa Telemanna, Alfreda Pochona, Franza Schuberta, Carla Stamitza, Francisa Poulenca, Filipa Wolfarta i Johna Williamsa. – Staramy się wybierać takie utwory, by publiczność nimi zaciekawić, ale wybieramy je też dla ludzi, którzy nie są muzykami i tak przekazać im tę muzykę, żeby możliwie najlepiej ją zrozumieli – opowiada flecistka Ola Lasoń, licealistka z Wrocławia.

– Ja wybrałam I część sonaty Francisa Pulenca, Allegro Malinconico i myślę, że to jest utwór, który trafia do ucha każdego słuchacza, bo jest specyficzny. To nie jest prosta muzyka, ma dużo znaków i jest w niej mnóstwo momentów zaskakujących, dużo różnic dynamicznych. Ja wystąpię dziś razem z pianistą Piotrem Niewiedziałem, z którym miałam już okazję współpracować i jestem bardzo zadowolona z tej współpracy, bo wiele wyniosłam po raz kolejny z tego spotkania – zauważa O. Lasoń.

1 komentarz

  • zawiedziony
    zawiedziony poniedziałek, 09, lipiec 2018 07:18 Link do komentarza Raportuj

    Publiczności bardzo mało. Widocznie była " za duża" reklama. tego koncertu !

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.