http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Francuska uczta dla ucha

Wyróżniony Francuska uczta dla ucha

W niedzielne popołudnie w Miejskim Ośrodku Kultury odbyła się druga odsłona „Królewskiego Salonu Sztuki”. Tym razem był to koncert Yagi z Teatru Piosenki Francuskiej z Krakowa. Piosenkarka wystąpiła z repertuarem charyzmatycznej osobowości estrady francuskiej, znanej piosenkarki z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku - Edith Piaf.


Koncert organizowany w ramach „Królewskiego Salonu Sztuki” obejmował największe przeboje francuskiej piosenkarki Edith Piaf. Prezentowała je po francusku znana krakowska artystka Jadwiga Kowalik – Yaga, związana z Teatrem Piosenki Francuskiej w Krakowie oraz z Teatrem Essaion w Paryżu. Artystka z sukcesami swoje koncerty prezentowała w całej Polsce, a także na scenach Paryża i Nowego Jorku. W gnieźnieńskim MOK-u wystąpiła przy akompaniamencie Walentyna Dubrowskiego. Jest on znakomitym muzykiem – multiinstrumentalistą, gra m.in. na fortepianie, akordeonie, gitarze, basie, oraz aranżerem muzyki .

Na samym wstępie przybyłych gości zawitała Kamilla Kozłowska z MOK. – Witamy wszystkich na kolejnej odsłonie „Królewskiego Salonu Sztuki”. Tym razem w wyjątkowym wydaniu, gdyż właśnie minęła setna rocznica urodzin wielkiej piosenkarki francuskiej Edith Piaf. Jej piosenki są ponadczasowe  i cieszą się ogromnym zachwytem, aż do teraz.  Jest  to zaszczyt dla nas wszystkich gościć artystów z Krakowa u nas w Gnieźnie. Dzięki ich obecności możemy się przenieść  na ulice Paryża w atmosferze piosenki francuskiej z okresu jej świetności – mówi K. Kozłowska. - Koncert ten jest wyjątkowy również z tego powodu, iż chcieliśmy zadedykować go zmarłej Krystynie Jóźwiak, byłej dyrektor gnieźnieńskiego MOK-u, wielkiej artystce i działaczce na rzecz kultury w Gnieźnie – dodaje.

Życiorys Edith Piaf przedstawił Dariusz Pilak, dyrektor MOK-u  – 19 grudnia 1915 roku w Paryżu rodzi się Edith Piaf.  Ten bruk paryski wykuł  na jej życie i twórczość wszystko to co się później działo. Żyła nie za długo, zmarła mając nie spełnia 48 lat na nowotwór wątroby. Piosenkarka z Francją była związana nierozerwalnie. Będąc u szczytu kariery pomagała i wspierała  młodym początkującym artystom, m.in. Charlesa Aznavoura.  A na zakończenie dodał słowa , które miały być przesłaniem wieczoru: – Edith Piaf w swoim repertuarze miała piosenkę pod tytułem „Nie żałuję”, w której śpiewała „Niczego w życiu nie żałuje” . Niech to będzie szczególne przesłanie dzisiejszego koncertu, byś my żyli tak, żeby niczego nie żałować.

Swój występ artystka rozpoczęła wspomnianym  utworem pt. „Nie żałuje”. Spośród niezwykle bogatego repertuaru Edith Piaf na scenie zabrzmiały  same największe przeboje tworząc z nich chronologiczną opowieść o ikonie francuskiej piosenki. Zaprezentowane zostały zarówno teksty pełne dramaturgii, jaki i radosne. Swoją interpretacją przy użyciu nie tylko wokalu, ale również talentu artystycznego Jadwiga Kowalik przekonała swojego widza w pełni oddając  charakter piosenki francuskiej i jej  poruszający przekaz treściowy.
Duet został pożegnany wielkim aplauzem, co spowodowało, że artyści z Krakowa zdecydowali się na wykonanie jeszcze jednej piosenki, tym razem z repertuaru wspomnianego Charlesa Aznavoura w wersji polskiej.

Na pytanie dlaczego akurat piosenka francuska Yaga odpowiada: – Od najmłodszych lat fascynowała mnie scena francuska, nie tylko piosenki, ale również teatr i kino. Żywiłam się więc tą kulturą i zagłębiłam się w nią, wchłaniając jej każdy element. Będąc we Francji współpracowałam z wieloma znanymi artystami  i przedstawicielami tejże kultury, brałam udział w festiwalach i warsztatach. To wszystko stanęło podłoże do tego, co dziś wykonuję i się fascynuję.

Artystka jednak przyznaje, że nie naśladuje żadnego z wykonawców, tylko prezentuje swoją interpretację. – A ponieważ jestem też aktorką i współpracuje z teatrem, staram się zagrać te emocje, by przekazać widzom całą treść jaką niosą te piosenki, nawet jeżeli słuchacz nie zna języka francuskiego – dodaje.  

- Była to dla nas niepowtarzalna okazja uczestniczyć w takim  koncercie,   przygotowanym specjalnie w hołdzie Edith Piaf. Piosenki jej zawsze są miłe dla ucha. Dzisiejsza wykonawczyni urzekła nas swoim artyzmem i charyzmą. Spędziliśmy miłe popołudnie w doborowym towarzystwie piosenki wielkiej artystki francuskiej – mówi  jeden z widzów Leszek Olejniczak, nauczyciel muzyki z wieloletnim stażem.

Lata sześćdziesiąte ubiegłego stulecia to czas wielkości francuskiej piosenki.  Była to świetna okazja by uczestniczyć w takiej uczcie muzycznej. Istotą tego koncertu była niezwykła aranżacja muzyczna, piękne teksty piosenek, wykonywane  w języku francuskim, a częściowo w polskim, aby każdy słuchacz mógł możliwie najpełniej odbierać ich treściwy przekaz.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.