http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Filmowcy z I LO zaprezentowali swoje dzieła

Wyróżniony Filmowcy z I LO zaprezentowali swoje dzieła

Pięć filmów krótkometrażowych zostało pokazanych we wtorkowe przedpołudnie w I Liceum Ogólnokształcącym w ramach kolejnej edycji projektu edukacyjnego dla klas o profilu medialno-kulturowym.


Dziś od rana aula I Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie na chwilę została zamieniona w salę kinową, gdzie odbyła się XIII Gala Filmowa przygotowana przez uczniów drugiej klasy o profilu medialno-kulturowym. - To już pewna tradycja, która gości w naszym liceum od 2005 roku. To projekt niezwykle oryginalny i unikatowy, on jest adresowany do naszych uczniów z klas kulturowo-medialnych. Ich zadaniem jest przygotowanie etiudy filmowej i mają zawsze na to dwa lata i zwyczajowo powstaje w danym roczniku pięć lub sześć takich filmów – mówi nam Ewa Pogodzińska, nauczyciel języka polskiego i wychowawca drugiej klasy o profilu medialno-kulturowym w I LO w Gnieźnie. - Dzisiejsza gala jest pewnym zwieńczeniem tego projektu, uczniowie prezentują nam swoje filmy na zasadzie konkursu, a potem wybierany jest tutaj najlepszy film, reżyser, scenariusz, a także montaż i jeszcze przyznawana jest nagroda publiczności. Między pokazami organizujemy konkurs adresowany do publiczności z nagrodami, które zostały przygotowane przez uczestników – dodaje E. Pogodzińska.

Wszystkie filmy mają wymiar krótkometrażowy, ich zadaniem jest także pokazać, z jakimi myślami borykają się na co dzień ludzie młodzi i od razu trzeba przyznać, że wachlarz problematyki jest tutaj bardzo szeroki. - Mój film nosi tytuł „Jutro trzeba coś powiedzieć światu”. Jest to zapis wewnętrznych uczuć bohatera, z którymi, podejrzewam, że połowa z nas się identyfikuje. To jest moja dedykacja dla ludzi, którzy borykają się z problemami życia codziennego. To jest często depresja, osamotnienie, ból, próba identyfikacji z innymi. Ten film pokazuje, jak ciężko czasami wybrnąć z takiej sytuacji – mówi Wiktoria Bennewitz.

Druga etiuda, to próba nawiązania relacji literatury klasycznej z czasami współczesnymi. - Nasz  film jest zatytułowany „Szekspir – czas na zmiany”. Skupiałyśmy się na tej adaptacji oczywiście, ale chciałyśmy uzyskać z tego dramatu też trochę komedii. Są oczywiście nawiązania do współczesności, bo wprowadziłyśmy tutaj telefony, samochody i takie dialogi bardziej współczesne, z samej adaptacji Williama Shakespeare'a zaczerpnęłyśmy tylko fabułę morderstwa. Finał jest taki, że Lady Makbet nie udaje się poradzić po śmierci Dunkana i tak samo dzieje się z samym Makbetem – tłumaczą Julia Sałata i Marta Markowska

Niektóre scenariusze nabrały niezwykłej dramaturgii. - Mój film został nazwany „Zanim oddam strzał” i opowiada o młodym chłopaku, Krystianie, który pewnego dnia, idąc do szkoły spotyka miłość swego życia, piękną dziewczynę o czarnych włosach i czarnych oczach. Ten związek potrwał tylko przez trzy miesiące i niestety rozpadł się, on potem próbował dopasować każdą następną dziewczynę do tego swego ideału, szukał drugiej, takiej samej, ale to mu się nie udało. To zostało ukazane z różnych perspektyw, jako szeroko pojęty motyw miłości, która staje się ostatecznie przyczyna obłędu głównego bohatera i wpędza do grobu –opowiada Kamil Klój.

I na koniec jeszcze coś tematycznie nawiązującego do bardzo współczesnej problematyki. - Tytuł filmu to „Pokój”, to jest obraz antywojenny i też może trochę psychologiczny, bo opowiada o tym, jak pomieszczenie może stać się dla nas więzieniem. To jest film o wolności i wyborze, czy lepsze jest dobro jednostki czy dobro kolektywu i o tym, czy jedna osoba może uchronić siebie od reszty albo resztę od siebie – wyjaśnia temat Patryk Chyła, twórca filmu.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.