http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Kwiaty i...” Zenona Siwińskiego w eSTeDe

Wyróżniony „Kwiaty i...” Zenona Siwińskiego w eSTeDe

Zenon Siwiński to fotograf, który wpisany jest w historię gnieźnieńskiej fotografii jak mało kto. Natomiast już sam fakt, że wśród naszych lokalnych fotografujących, zwłaszcza generacji wychowanej na analogach, nie ma chyba nikogo, kto nie mówiłby o nim po prostu Zenek – daje też obraz, że jest pokornym i lubianym kolegą po fachu. Mało kto dziś pamięta, że jeszcze będąc uczniem szkoły podstawowej kopiował w setkach egzemplarzy swoje widoki Gniezna, które sprzedawano w legendarnym dziś sklepiku pani Lebiedziowej.


Dziś jednak w Centrum Kultury Scena to dziwna Zenon Siwiński pokazał wystawę „Kwiaty i”. Po wystawie London Calling Marka Lapisa to kolejna ważna ekspozycja gnieźnieńskiego fotografika podczas Festiwalu Wyobraźni.

Obok fotosów kwiatów, przedstawionych w bardzo czystych kadrach, autor pokazał także zdjęcia zwierząt, często zestawione z kwiatami na zasadzie bardzo prostego klucza podobieństw lub skojarzeń. - Mogę powiedzieć, że nie bawiłbym się fotografią amatorsko gdyby nie właśnie pan Zenek Siwiński, który oprócz tego, że jest niezwykle skrupulatnym dbającym o szczegóły fotografem, jest też dobrym pedagogiem – stwierdził podczas wernisażu Grzegorz Reszko, dyrektor Centrum Kultury.  

Warto podkreślić, że ten niezwykle precyzyjny fotograf dawno już nie pokazywał zdjęć w Gnieźnie. Istotą jest też fakt, że wszystkie zdjęcia Zenona Siwińskiego prezentowane podczas wystawy „Kwiaty i…”, robione są sprzętem analogowym, na klasycznych negatywach. Od początku do końca wykonane są własnoręcznie, bez udziału jakiegokolwiek laboratorium. Dla Siwińskiego, autora wystawy, była to „zabawa” przy powiększalniku, ale też klasyczna praca retuszerska bez komputera.

Dla samego autora wystawa zamyka niejako epokę fotografii analogowej. Każde następne fotografie wykonuje już techniką cyfrową. - Oczywiście dziś  też czasem sięgam czasem do fotografii analogowej, w której nie mieliśmy do dyspozycji ogromnej ilości kadrów tylko tyle ile mieściła błona czyli przy dobrym nawinięciu 38 klatek. To chyba tak na dobrą sprawę ostatnia wystawa moich analogowych zdjęć – mówi Zenon Siwiński.

Wernisaż był jednym z tych szczególnych gdzie ponad połowę odbiorców stanowili także fotografujący. - Można właściwie powiedzieć, że cała historia gnieźnieńskiej amatorskiej fotografii w jakimś sensie kondensuje się w Zenku Siwińskim. Pierwszym takim stowarzyszeniem fotografujących w Gnieźnie był oddział Polskiego Towarzystwa Fotograficznego, w Gnieźnie powstał on już w 1947 roku, ale Zenek Siwiński jest jednym z ostatnich, Gnieźnian należących niegdyś do tego Towarzystwa – wspomina Władysław Nielipiński z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, przedstawiając także pokrótce dalsze działania autora wystawy.

Barwną ale też wolna od banału, tak częstego przy fotografowaniu przyrody fotografię Zenona Siwińskiego można oglądać w Centrum Kultury w godzinach otwarcia placówki. Wystawa była jednym z punktów tegorocznego Festiwalu Wyobraźni.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.