http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Pierwszy dzień „Fyrtla” za nami

  • Napisane przez Małgorzata Michałowska
  • Dział: Kultura
  • 0 komentarzy
Wyróżniony Pierwszy dzień „Fyrtla” za nami

Dzisiaj rozpoczął się pierwszy Festiwal Dziedzictwa Kulturowego Gniezna Fyrtel. Podczas wieczornego spotkania w Miejskim Ośrodku Kultury zaprezentowano dwa projekty wydawnicze. Pierwszy to książka Jarosława Grygucia zatytułowana „Jak w Gnieźnie królów koronowano”. Drugi to słownik gwary gnieźnieńskiej, który podczas warsztatów prowadzonych przez Jarosława Mikołajczyka opracowali studenci Gnieźnieńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.


Książka „Jak w Gnieźnie królów koronowano”, której Jarosław Gryguć jest zarówno autorem, jak i ilustratorem została wydana na zlecenie Urzędu Miejskiego w Gnieźnie, Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna oraz Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie we współpracy z Muzeum Początków Państwa Polskiego. Zawiera ona m.in. znaczniki do aplikacji mobilnej opracowanej przez tę ostatnią instytucję. To publikacja popularnonaukowa przeznaczona przede wszystkim dla dzieci i młodzieży. – Dziś rano prezentowaliśmy ją dzieciom przedszkolnym i szkolnym. Widziałem w ich oczach błysk dumy, że mieszkają w Gnieźnie, miejscu gdzie pięciu pierwszych władców było koronowanych – powiedział podczas dzisiejszego spotkania Piotr Wiśniewski, pełnomocnik prezydenta Gniezna ds. kultury.

Podczas spotkania Jarosław Gryguć mówił o tym, jak przebiegła praca nad książką. Przyznał jednocześnie, że sporego wysiłku wymagało od niego sięgnięcie do źródeł i praca nad tym, by ilustracje jak najpełniej oddawały rzeczywistość. Książka zawiera m.in. ilustracje ukazujące przebieg ceremonii koronacji. Nie polegała ona bowiem jedynie na nałożeniu na głowę władcy korony. Książka zawiera też rozdziały dotyczące gnieźnieńskich kościołów koronacyjnych oraz tego, w jaki sposób dziś nawiązujemy do tamtych wydarzeń. – Paradoksalnie zrobienie samej ilustracji zajmuje najmniej czasu. To jest powiedzmy jeden lub dwa dni pracy. Ale zbieranie do tego materiałów i wyrobienie sobie pojęcia, jak ta ilustracja ma wyglądać to praca na tydzień. Zebranie materiałów, zapoznanie się z ikonografią, przeczytanie odpowiedniej ilości książek. To najbardziej pracochłonne – mówi Jarosław Gryguć.

Zdradził też, że już jest w druku jego kolejna książka związana z przypadającą na przyszły rok 1050. rocznicą Chrztu Polski. Ta publikacja powstaje we współpracy z Narodowym Centrum Kultury, z którego strony internetowej będzie można pobrać publikację w wersji elektronicznej.

Nie mniej interesująco zapowiada się inne wydawnictwo, czyli słownik gwary gnieźnieńskiej. To efekt warsztatów „A na Fyrtlu powiedzieli ”, które poprowadził nasz redakcyjny kolega Jarosław Mikołajczyk. Podczas zajęć, w których udział wzięli studenci Gnieźnieńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, opracowano (na razie w wersji elektronicznej) słownik gwary gnieźnieńskiej. – Kiedy zaczynaliśmy nie wiedzieliśmy do końca nad czym pracujemy. Różnie bywało. Natomiast na pewno płyta się ukaże. Pada takie słowo jak słownik. My raczej mówimy o mapie dźwiękowej. Z gwarą jest tak, przynajmniej w moim rozumieniu, że zamykanie jej w druku jest po pierwsze zabijaniem gwary, a po drugie przynosi mnóstwo problemów związanych chociażby z pisownią – mówi Jarosław Mikołajczyk. – Państwo, którzy przychodzą na zajęcia naprawdę świetnie mówią. Ich opowieści są naprawdę barwne. Kiedyś wydawało mi się, że wiem dużo o Gnieźnie i wydawało mi się, że dobrze mówię gwarą. Teraz jest trochę inaczej – dodał.

Podczas spotkania Jarosław Mikołajczyk zaprezentował kilka materiałów, które znajdą się na płycie. Zapowiedział, że będą one publikowane również w internecie. Nagrania po hasłem „Gniezno, które odchodzi” wywołały interesującą dyskusję wśród uczestników spotkania, w dużej mierze rekrutujących się spośród studentów Gnieźnieńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Próbowano znaleźć odpowiedź na pytanie, czy Gniezno przywoływane w zaprezentowanych gwarowych materiałach rzeczywiście odchodzi, a gwara umiera wraz z jej najstarszymi użytkownikami. Zdania były podzielone. Zwracano m.in. uwagę, że młodzi ludzie nierzadko mówią gwarą, choć może nie zawsze zdają sobie z tego sprawę.

W tej żywej wymianie zdań, która chwilami przybierała formę wymiany własnych doświadczeń i przywoływania wspomnień, istotny wydaje się głos popularnego gnieźnieńskiego aktora, popularyzatora gwary Andrzeja Malickiego. – Bardzo szanuję państwa pracę. Jedno to jest szukanie autentyku. Zbieranie autentycznych informacji, zdarzeń, ciekawostek językowych. Taka praca jak gdyby naukowa. Badanie Gniezna, które odchodzi. Moje zadanie jest łatwiejsze. Ja nie jestem naukowcem. Jestem bardziej wykonawcą, a jeszcze bardziej popularyzatorem – mówi Andrzej Malicki. – Nie da się wygłosić monologu poprawnie gwarowego, żeby on był zrozumiały. On w formie ortodoksyjnej on jest niezrozumiały. Dlatego te formy popularyzatorskie łączą język literacki ze słowami gwarowymi. Miałem zajęcia z młodzieżą gimnazjalną, której udowadniałem, że oni mówią gwarą. Słownik jest pewną formą, które pomaga nam sprawdzić zjawiska. Natomiast walorem gwary jest jej melodyka, rytm, muzyczność. Coraz mniej ludzi jeszcze ma to w uchu, bo to pokolenie, które w sposób naturalny się posługiwało gwarą rzeczywiście odchodzi – dodał. Podkreślił, że gwara to także piękne słowotwórstwo. Zaznaczył, że tym co powoduje, że gwara wciąż jest żywa jest zabawa słowem, gwarą.

A już juro kolejny dzień festiwalu Fyrtel. Rozpocznie się on premierą spektaklu „Blubrajmy na fyrtlu” w reżyserii Andrzeja Malickiego. W dalszej części zaplanowano koncert w wykonaniu gnieźnieńskich artystów muzyki hip-hop oraz Artura Witczaka, wirtuoza gry na dudach. Po tym występie nastąpi podsumowanie działań realizowanych przez cały rok w ramach akcji „2015 – Rok koronacji w mieście królów”. Zwieńczeniem pierwszej edycji Fyrtla będzie koncert Mariusza Lubomskiego. Na wszystkie wydarzenia wstęp jest bezpłatny za zaproszeniami (do odbioru w Miejskim Ośrodku Kultury).

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.