http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Heroes Orchestra nowocześnie a iście po królewsku

Wyróżniony Heroes Orchestra nowocześnie a iście po królewsku

Kiedy wydarzenia towarzyszące przerastają imprezę, czasem stają się uzasadnieniem dla całości. Wczorajszy pierwszy dzień Koronacji – na Placu św. Wojciecha nie przyniósł nic spektakularnego, jednak koncert, który odbył się na placu przed katedrą, przeniósł Gnieźnian do rzeczywistości niezwykle współczesnej, a jednocześnie godnej najznamienitszych dworów królewskich.


Heroes Orchestra to jedno z ciekawszych zjawisk muzycznych w Polsce w ostatnim czasie. Muzycy, a jednocześnie pasjonaci gier, tak mówią o sobie, a grają porywająco, przynajmniej jako muzycy. Rzecz jasna sam patent grania muzyki z popularnych gier komputerowych „na symfonicznie” jest pomysłem, który pomaga im zdobywać sceny.

Wczorajszy koncert pokazał jednak, że ekipa Mateusza Alberskiego to młodzi, a już wytrawni muzycy. Wczorajszy koncert tuż przed bryłą katedry zapewne wybrzmiał szczególnie, również przez wzgląd na okoliczności miejsca. Fascynaci Heroes of Might and Magic działają na warszawskim Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina od maja 2017 roku. Co zrozumiałe podczas długiego i niezwykle gęstego koncertu orkiestry to właśnie utwory z III części Heroes wybrzmiewała przed katedrą. Znalazły się także motywy z innych gier.

Spora rzesza gnieźnian, nie tylko członków Fantasmagorii i fanatyków wszelkich gier zwłaszcza komputerowych i uczestnicy Koronacji Królewskiej z kręgów odtwórców historycznych dotrwała do ostatnich dźwięków. Wspaniałe prowadzenie koncertu, pogodny i lekki sposób komunikowania się z publicznością były dodatkowym walorem tego magicznego wieczoru w przestrzeni pomiędzy katedrą i Pałacem Prymasowskim. Warto też wspomnieć, że fantastycznie prezentowała się w światłach niewielka stosunkowa, ale zawodowa scena, i dźwięk również nie pozostawiał nic do życzenia.

Zabrzmiało tak jak na Koronacje przystało. Być może nowe spojrzenie na historię, nie tylko przez pryzmat odtwórców historycznych to byłby dobry kierunek dla przyszłych Koronacji. Na pewno, gdyby poziom wykonawczy na placu zmierzał do poziomu wykonawców wczorajszego koncertu – byłoby dobrze. Owacje na stojąco zdecydowanie za ten level - zasłużone. Pamiętajmy wbrew pozorom ta najważniejsza Koronacja za 6 lat.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.