Logo
Wydrukuj tę stronę

Pan Marcel pierwszy raz w muzeum – autyzm nie musi wykluczać

Wyróżniony Pan Marcel pierwszy raz w muzeum – autyzm nie musi wykluczać

Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie włączyło się w Dzień Świadomości Autyzmu. Niebieskie anioły to tytuł usypanej tu z kolorowego piasku mandali. Piaskowy obraz inspirowany był zamieszczona na wystawie instalacją, której pierwowzorem jest mandala Hildegardy z Bingen. Zdaniem organizatorów działania Światowy Dzień Świadomości Autyzmu to jedynie pretekst.


- Ideą nie jest tworzenie specjalnych programów i eventów, a zwyczajnie otwarcie przestrzeni kultury niezależnie od dysfunkcji socjalizacyjnych, emocjonalnych czy intelektualnych. Dopiero gdy rodzice np. dziecka autystycznego będą mogli spokojnie wejść na wystawy, nie bojąc się, że gdy dziecko krzyknie, zapłacze lub dostanie paniki, w nowej przestrzeni, nie staną się widowiskiem będziemy mogli mówić, że jesteśmy ludzcy. To bardziej problem świadomości społecznej niż otwartości instytucji, ale dlatego warto byśmy jako muzeum wysłali taki sygnał, właśnie w tym dniu – powiedział Jarosław Mikołajczyk, edukator koordynujący działania MPPP.

Blisko 1,5 godziny w sali wystawienniczej muzeum, przy wielu bodźcach, a także przestrzeni wypełnionej dźwiękiem dla kilkorga dzieci mogło być wyzwaniem. Opiekunowie ze Specjalnego Punktu Przedszkolnego Gniazdko oraz edukatorzy MPPP i woluntariusze z I LO i grupy Malarze Ulotni pozwolili jednak dzieciom oswoić się z przestrzenią, przyglądać się pokazanym w gablotach instrumentom tak długo, jak każde dziecko potrzebowało. W trakcie przygotowanych zajęć dzieci obejrzały krótki uteatralniony występ lalkowy pokazujący istotę powstawania dźwięku. Mogły dotknąć czy wysłuchać między innymi dudów, pobawić się we wspólne muzykowanie.

To, co jednak było niewiadomą mimo założeń popartych wiedzą i doświadczeniem wychowawców i rodziców z Gniazdka oraz pracowników działu edukacji Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie to udział dzieci w sypaniu mandali z kolorowego piasku. Bazę malowania piaskiem przygotowali Jakub Gawron i Tymoteusz Mikołajczyk z ekipy Malarzy Ulotnych, którzy jako nieliczni w Polsce zajmują się sypaniem olbrzymich plenerowych mandali wraz z Michaliną Skrzyńską z I LO – woluntariuszką, która bierze udział w zajęciach grupy, którą prowadzi Krzysztof Burghard we współpracy z edukacją MPPP.

Wydarzeniami, istotnymi były jednak fragmenty, które z czasem usypały niektóre z uczestniczących w działaniu dzieci. To właśnie stworzenie przyjaznej atmosfery, w której nie było przymusu, w której dziecko z ukrytym lekiem przestrzeni mogło wraz z opiekunem bawić się piaskiem w kameralnym zakątku wystawy, sprawiły, że te niespełna 1,5 godziny były wydarzeniem, którego znaczenia dla konkretnych dzieci pewnie nikt nie odkryje do końca. W międzyczasie organizatorzy wyciszyli emocje dzieci poprzez chustę Klanzy. - Rzecz jasna Muzeum, a ściślej sala wystawiennicza na co dzień nie jest piaskownicą, czy miejscem zabawy, tu jednak postaraliśmy się wypośrodkować. Głębokość przeszkód neurologicznych uczestniczących w zajęciach dzieci, chociaż wśród typowych cech są problemy z komunikacją uczuć i związkami społecznymi, występują również kłopoty z integracją wrażeń zmysłowych, sprawiły, że tym razem to otwarcie się muzeum wymagało większego wysiłku z naszej strony, niż napisanie jakiegoś programu, wymagało otwarcia się nas na to, co warunkują reakcje „dzieci neuronietypowych” – mówią pracownicy edukacji MPPP.

- Piękna inicjatywa... Wspaniały czas. Muzeum przyjazne Autyzmowi – tak komentowała na profilu facebooka pani Agnieszka, jedna z mam obecnych podczas Dnia Autyzmu w Muzeum. - Międzynarodowy dzień autyzmu jest idealnym pretekstem do psychoedukacji społeczeństwa. Muzeum Początków Państwa Polskiego wyszło z inicjatywą, która pomogła dzieciom ze spektrum autyzmu wejść bezpiecznie do przestrzeni wystawowej. Ważne jednak jest to, że było to tylko zaproszenie, bo przecież nie chodzi o jeden dzień w roku. Muzea i miejsca kultury są dostępne dla wszystkich bez żadnych wyjątków – powiedział nam Tymoteusz Mikołajczyk woluntariusz MPPP, student psychologi na SWPS w Poznaniu.

- Tak jak mój syn, przyznaję, jest w takiej przestrzeni muzeum po raz pierwszy, jeśli mówimy o wystawie w budynku, oczywiście jako rodzice chcemy jak najbardziej wciągać nasze dzieci w nasz świat, bo przecież wiemy że nasze dzieci żyją w swoim świecie, mój syn bywał więc np. w Biskupinie i innych okolicznościach plenerowych muzeum. Tu w dużej przestrzeni sali jest po raz pierwszy, więc wszystko jest tu dla niego nowe. To mogą byś ważne doświadczenia dla niego – mówi nam pani Agnieszka, mama Marcela. - Wykorzystaliśmy w naszej pracy mandalę, bo widzimy podczas wielu „sypań” jak mocno proces tworzenia „wciąga” uczestników. Chcemy sprawdzić możliwości terapeutyczne mandali, na które uwagę zwrócił już Carl Gustav Jung. Sypanie piaskowych obrazów wymaga skupienia całych zasobów uwagi, ale szczególnie pasma wizualnego, które jest bardzo istotne w przypadku osób ze spektrum. Zapewne, gdyby wprowadzić powtarzalność procesu być może w znanym dzieciom warunkach efekty terapeutyczne byłyby głębsze, choć w przypadku pracy z osobami ze spektrum autyzmu nie ma sytuacji 100% pewnych – kontynuował wypowiedź dla nas Tymoteusz malarz ulotny i student SWPS.

Już dzień później jeden z edukatorów MPPP oprowadzał interaktywnie po wystawie dzieci z lżejszymi wycofaniami ze Szkoły Podstawowej nr 14, tu realizowała się w pełni idea dostępności, program tego spotkania był zupełnie normalnym biegiem edukacyjnym z delikatnym przystosowaniem sposobu prowadzenia. Tego typu zajęcia prowadza wszyscy edukatorzy MPPP, po uprzednim umówieniu. Działania edukacyjne nie ograniczają się jednak jedynie do przestrzeni wystawy Kultura Muzyczna w Polsce, już wkrótce np. Rodzinna Niedziela w Muzeum, którą poprowadzi Anna Lubczyńska w anturażu wystawy Uwaga Historia. Zarówno dyrektor Michał Bogacki, jak kierująca działem edukacji Magdalena Robaszkiewicz wykorzystują cechy osobowościowe i predyspozycje poszczególnych edukatorów. Nowe warunki w postaci sali edukacyjnej i warsztatowej wykorzystywane są na co dzień, bo pracuje się w muzeum nie tylko w dni tak szczególne, jak Dzień Świadomości Autyzmu.

Fot. Edukacja MPPP
Informacjelokalne.pl