http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Rury pękają codziennie

Wyróżniony Rury pękają codziennie

Dlaczego w wyniku odwilży w Gnieźnie zaczęły pękać nagle rury wodociągowe? W ciągu kilku ostatnich dni doszło do pęknięć w pięciu miejscach na terenie centrum. Jak z usuwaniem usterek radzą sobie służby odpowiedzialne za ciągi wodne w naszym mieście?


W ostatnich dniach nasiliła się częstotliwość awarii wodociągowych w Gnieźnie. Dziś awarii uległo połączenie przy ulicy Warszawskiej, a wczoraj na skrzyżowaniu przy ulicach Łaskiego i Poznańskiej. W poniedziałek taka sama awaria miała miejsce przy ulicy Armii Krajowej, a w niedzielę przy ulicy Roosevelta.

Pracownicy wodociągów od kilku dni mają ręce pełne roboty. – Te awarie pojawiają się zawsze w okresie przesilenia zimowo-wiosennego, bo teren najpierw nam zamarza, a potem jest odwilż, teren osiada i niestety następują takie pęknięcia rur wodociągowych. Tutaj mieliśmy do czynienia z pęknięciem rury żeliwnej, podobnie zresztą było w ok. ulicy Poznańskiej – mówi Jarosław Grobelny, wiceprezydent Gniezna. – To wszystko jest spowodowane tym, że są to inwestycje z lat około osiemdziesiątych, a jakość materiału wtedy często była dość kiepska i dziś mamy niestety tego efekty. Trudno jest przewidzieć taką awarię, bo nie jesteśmy w stanie zbadać stanu technicznego wszystkich rur, które są pod ziemią. Najczęściej dowiadujemy się o tych awariach wtedy, kiedy przestaje  ta woda płynąć z kranu i wtedy pojawia się problem, bo ta woda gdzieś tam wycieka – tłumaczy J. Grobelny.

- Jeżeli chodzi o takie działania profilaktyczne, to tutaj w porozumieniu z Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji, realizując jako miasto inwestycje drogowe zawsze staramy się zawiadomić tę firmę z odpowiednim wyprzedzeniem, realizując  szczególnie Wieloletni Program Gospodarczy, żeby na tych odcinkach, gdzie drogi przebudowujemy, by firma ta mogła wymienić instalacje wodociągowe lub sprawdzić instalację kanalizacyjną. Z takim remontem sieci będziemy mieli do czynienia przy realizacji ulicy Rzeźnickiej – dodaje wiceprezydent.

Jak podkreśla przedstawiciel władz miejskich firma działa dobrze w tym zakresie, a podawane komunikaty o awariach są podawane na bieżąco. – Najbardziej narażony teren w naszym mieście, to jest centrum, gdzie ta sieć jest jednak najstarsza i dużo mamy tu rur żeliwnych, a przymarzanie powoduje naprężenia tych rur w takich najsłabszych miejscach i one pękają. Ja tutaj mogę prosić tylko mieszkańców o wyrozumiałość za brak dostawy wody w tym okresie, a kierowców za utrudnienia komunikacyjne – podkreśla Romuald Cimoch, członek zarządu PWiK w Gnieźnie.

W ostatnich dniach awarii było sporo, w sobotę wody pozbawieni byli mieszkańcy Orła Białego. – Mam nadzieję, że tych awarii będzie w tym roku już coraz mniej i że to najgorsze już mamy za sobą. Przy awarii na osiedlu Orła Białego beczkowóz był oczywiście dostarczony i tu trochę zaryzykowaliśmy, bo temperatury wtedy sięgały –13 stopni. My mamy nawet cysterny ocieplane i na takie sytuacje jesteśmy przygotowani i przy każdej długotrwałej awarii dostarczamy tę wodę do miejsca, gdzie trzeba ją dostarczyć, nawet gdy jest taka sytuacja – zapewnia R. Cimoch.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.