„Jeżeli zaproponują, niech się pan zgodzi, a jeżeli wybiorą, prosimy nie odmawiać”
Czwartek, 09/09/2010, 21:00

 

alt   Tak Dariusz Pilak uzasadnia swoją decyzję o starcie w tegorocznych wyborach na prezydenta Gniezna. Dzisiaj na specjalnej konferencji – tak jak informowaliśmym wczoraj, jako pierwsi – Platforma Obywatelska przedstawiła oficjalnie swojego kandydata. Specjalnym gościem konferencji był poseł Rafał Grupiński, szef wielkopolskich struktur PO.

Więcej…







„Myśmy nikogo nie straszyli”, czyli krajobraz po antenie na os. W. Łokietka PDF Drukuj
Aktualności z Gmin - Miasto Gniezno
Poniedziałek, 16/08/2010, 09:30    (1824 odsłon)

alt   Na Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. wpłynął list podpisany „Mieszkańcy bloku os. Wł. Łokietka 18”. Następnie były telefony do naszej redakcji. Wszystko w sprawie anteny przekaźnikowej jednej z telefonii komórkowej, która dwanaście lat temu została zamontowana na bloku na os. W. Łokietka, a teraz przedłożono umowę na jej użytkowanie na kolejne pięć lat. Taką decyzją Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zbulwersowani są mieszkańcy wspomnianego bloku.



Ankiety i demokracja
   Wszystko zaczęło się w 1998 roku. - Spółdzielnia zwróciła się do mieszkańców naszego bloku z zapytaniem o zgodę na wydzierżawienie dachu polskiej telefonii cyfrowej pod antenę. Na 48 mieszkańców tylko 2 wyraziło zgodę a przeciwnych głosów było 46 (pismo z dnia 14.12.1998 r.). Stanęła jednak antena, na początku mała, do której po 2 latach została dostawiona 4 razy większa. O zgodę mieszkańców nie pytano. Zresztą po co, skoro wyniki poprzedniej ankiety zostały zignorowane – piszą zbulwersowani mieszkańcy bloku na os. W. Łokietka 18. - Umowa ze wspomnianą firmą skończyła się w czerwcu 2010 r. 15 kwietnia Spółdzielnia mieszkaniowa w ponownej ankiecie zwróciła się do mieszkańców naszego bloku o wyrażenie opinii o przedłużeniu umowy na następne 5 lat. Tym razem za umowa było 14 lokatorów a przeciwko 18. Wypowiedziało się tylko 32 mieszkańców. Do niektórych z nas nie dotarło to pismo, podpisane przez administratora Osiedla – podkreślają. - 13 maja 2010 r. z inicjatywy najbardziej poszkodowanych lokatorów klatki 18a mieszkańcy całego wieżowca ponownie wyrażają swoje opinie w piśmie przekazanym władzom Spółdzielni. Tym razem wypowiada się 48 osób a głosy rozkładają się następująco: 41 przeciw, za 7 – dodają.
   Zapytaliśmy prezesa Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Zdzisława Kujawę, dlaczego były tylko ankiety, a nie zorganizowano np. spotkania z mieszkańcsami tego bloku.
alt   - My generalnie organizujemy spotkania z mieszkańcami gdy np. próbują się zorganizować w tzw. samorządy budynkowe. Jeżeli tam dojdzie do takiego spotkania i będzie taka wola, to wówczas będą załatwiać te sprawy osoby, które będą ich reprezentowały. Praktyka jest taka, że poprzez imienne ankiety sondujemy jakie są opinie mieszkańców i oni z pełną świadomością te ankiety wypwłniają – mówi Zdzisław Kujawa, prezes Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Jestem otwarty na spotkanie, ale pytanie, kto się chce spotkać? To musiałby być ktoś upoważniony przez mieszkańców. Bo może być to ktoś mniejszościowy z tej grupy, kto mówi, że mu się coś nie podoba. Myśmy zrobili w sposób demokratyczny sondaż i wyszło, co mamy na piśmie – bo ludzie na ankietach się imiennie podpisywali – że są na „tak” lub na „nie” - dodaje.
   Z. Kujawa zaznacza, że Spółdzielnia pytała mieszkańców o ich opinię, bo nie chciała podjemować decyzji samodzielnie. - A moglibyśmy podjąć taką decyzję, dlatego, że wielokrotnie te decyzje były podejmowane w imieniu mieszkańców, tym bardziej w tym bloku, gdzie Spółdzielnia ma większość, bo nie ma wspólnoty mieszkaniowej, ale my się pytamy ludzi. Taka jest demokracja, większość był „za” i przedłużyliśmy tę umowę. Jeżeli mieszkańcy będą sobie w przyszłości życzyli, że ma tego nie być, to tego nie będzie. Umowa może być wypowiedziana – zaznacza ptrezes GSM.

Koszty, czy zastraszanie?
   Dalej mieszkańcy wspomnianego bloku informują, że „władze Spółdzielni nie rezygnują i 8 lipca br. do każdego mieszkania puka przedstawiciel Spółdzielni i wręcza pismo zaopatrzone tylko w pieczątkę instytucji (brak podpisu konkretnego pracownika). Tym razem Spółdzielni zależy, aby jak najwięcej osób odpowiedziało w ankiecie. A o czym się dowiadujemy? A o wzroście czynszu w przypadku braku zgody na antenę, a o długu remontowym naszego bloku no i oczywiście o korzyściach finansowych dla wieżowca?!?! Czyli lepiej naprawiać, leczyć się i cierpieć byle trochę grosza skapnęło. I tu mała przykra niespodzianka: wypowiedziało się 43 mieszkańców ale 22 było za umową a 21 przeciw. Dodać trzeba, że protokołu nikt nie widział ale za to na klatkach zawisła kartka, że na skutek takiego rozkładu głosów umowa będzie przedłużona. Nie ma znaczenia, że spora grupa jest przeciwna, że nie tylko jesteśmy właścicielami mieszkań ale i ziemi”.
   Z tego fragmentu listu można wnioskować, że mieszkańcy czuli się zastraszani podnoszeniem kosztów. - Myśmy nikogo nie straszyli. My uprzedzaliśmy mieszkańców, jakie są konsekwencje dla nich, jeśli nie będzie podpisanej tej umowy. Za chwilę bowiem ten sam problem będzie na wieżowcu 88 przy ul. Roosevelta – wyjaśnia Z. Kujawa - Pieniądzę z tej umowy w kwocie 30 tys. zł rocznie wpływają na powiększenie funduszu remontowego tego budynku i z tego mieszkańcy mogą coś zrobić. My, jako Zarząd, z tego żadnych pieniędzy nie mamy! Te dodatkowe środki wpływające do tego budżetu, jest to coś pozytywnego. Jeżeli dla niektórych nie ma to większego znaczenia, i dla nich jest ważniejsza jakaś wydumana szkodliwość, to dla mnie jest to nieporozumienie. To jest kwestia decyzji i wówczas wszystkie koszty, które są na budynku będą pokrywać mieszkańcy – uważa.

Szkodlwość?
   - Mieszkańcy najbardziej poszkodowani, mieszkający bezpośrednio pod anteną cierpią z powodu dokuczliwych szumów, drgań, hałasu. Okna i ściany ich mieszkania zalewane są wodą z klimatyzacji zainstalowanej na potrzeby anteny. Popękane mury widoczne są też z klatki schodowej. Pozostali mieszkańcy z mediów znają szkodliwe skutki takiego sąsiedztwa i obawiają się następstw – zaznaczają mieszkańcy bloku na os. Wł. Łokietka 18 i dodają, że Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej był powiadamiany o szkodliwym wpływie anteny na substancję budynku, ale nie było żadnego odzewu aż po czas, kiedy to ważna stała się sprawa przedłużenia umowy. 
   - Antena jest tam od lat i trudno powiedzieć jaki jest jej szkodliwy wpływ. Trochę się demonizuje szkodliwość wpływu tych urządzeń ale zgodnie z wolą większości uznaliśmy, że warto tę umowę przedłużyć. Nie wiem na ile są prawdziwe te szumy, ta szkodliwość... Dzisiaj są różne szumy... – podkreśla Z. Kujawa.

Co dalej?
   - Z czasem najprawdopodobniej powstanie tam samorząd budynkowy i wówczas ci ludzie będą między sobą rozmawiać i to jest najlepsze wyjście. Dla nas to naprawdę nie ma znaczenia. My uważaliśmy, że te wpływy finansowe na rzecz tego budynku są na tyle znaczące, że warto tę umowę przedłużyć - uważa prezes Kujawa.

Do sprawy wrócimy.

Karol Soberski

 

Komentarze (33)
  • wwww
    czasy się zmieniają i poglądy ludzi nikt nic na to nie poradzi
  • Anonimowy  - Najciemniej jest pod latarnią
    Drodzy lokatorzy budynku Łokietka 18, na Waszym miejscu byłbym niezwykle szczęśliwy gdyby antena stała właśnie na tym budynku. Najbardziej poszkodowani i narażeni na promieniowanie są mieszkańcy bloków obok Łokietka 19 i 20, wynika to ze sposobu transmisji z pobliskiego BTS'a.
  • Anonimowy
    No tak, ale nikt nie zdaje sobie sprawy o szkodliwym działaniu. Wystarczy poinformować lokatorów bloków 19 i 20 to się zacznie rwetes. Ludzie żyją i umierają w nieświadomości. Ciekawe ale na budynkach sanatoriów nie można instalować anten. Dlatego bo nie są szkodliwe... Warto poczytać w internecie, są publikowane badania o szkodliwości anten i promieniowania elektro magnetycznego. Ja już mam kilka lat ale nie chcę żeby moje dziecko było chomikiem i po 20 latach będzie dowodem że jest to szkodliwe, no i co w tedy. Co z pobliską szkołą, przedszkolem, to nie są kilometry od anteny. Martwi mnie że osoby dorosłe patrzą na pryzmat kilku złotych, a nie zależy im na zabezpieczeniu dzieci, wnuków. Warto popatrzeć na pęknięcia pod anteną, ciekawe czy naprawę pokryje się z "zarobionych" pieniędzy. Tym powinien się zająć Nadzór Budowlany i Sąd.
  • gościu  - pytanie
    mam pytanie: czy posiada Pani/Pan telefon komórkowy?
  • Anonimowy
    Mam, a coś to zmienia, czy upoważnia to do budowy anteny na bloku mieszkalnym. Staram się korzystać z zestawów słuchawkowych i głośnomówiących żeby jak najkrócej trzymać telefon przy głowie. Bo też jednoznacznie nikt nie powie czy jest to zdrowe. Telefonia GSM mało zarabia zęby wybudować maszt antenowy cały w bezpiecznej odległości. Łatwiej jest postawić go na bloku, nie wykupując ziemi, nie budując masztu antenowego i całej infrastruktury jak pomieszczenia prąd itd. A z tego co pamiętam to i tak był zasięg bez tej anteny. Na pewno można zmienić lokalizację anteny. Z naszego bloku jest super widok na panoramę Gniezna. I pewnie najprościej i najtaniej jest postawić antenę w takim miejscu. A kapitalizm i pryzmat zysku, oszczędności jest najważniejszy. Ludzie lokatorzy, mieszkańcy się nie liczą. Taka jest prawda mimo że mamy demokrację i wolność wyboru.
  • mieszkaniec
    Szanowny Panie/i gościu wnioskuję, że telefon komórkowy Pan/i posiada, zapewne Pan/i wie, że pole elektromagnetyczne emitowane przez telefon komórkowy ma zupełnie inny charakter (ekspozycja miejscowa)oraz krótkotrwała, chyba że rozmawia Pan/i ciągle przez telefon niż pole elektromagnetyczne emitowane przez stację bazową(ekspozycja obejmująca całe ciało), długotrwale
  • mieszkaniec
    Szanowny Panie/i czy mieszka Pan/i w tym bloku, rozumiem, że wie Pan/i, że mieszkańcy tego bloku są eksponowani w sposób ciągły i niezależny od ich woli na oddziaływanie pola elektromagnetycznego, proszę zapoznać się z wynikami badań, proszę zapytać mieszkańców jakie odczuwają dolegliwości (antena stoi tam ponad 12 lat - została tam umieszczona bez wiedzy i zgody mieszkańców, ok. 2 lata temu została rozbudowana również bez ich wiedzy i zgody), proszę zapytać mieszkańców najwyższych kondygnacji budynku jakie docierają do nich hałasy pochodzące od urządzeń zlokalizowanych w pomieszczeniu suszarni, proszę zapytać mieszkańców jakie szkody wywołuje woda pochodząca z klimatyzacji zainstalowanej na potrzeby anteny
  • Anonimowy
    ludzie najciemniej pod latarnią właśnie pod anteną i bliskim pobliżu nie ma promieniowania szkodliwego. Jeśli montuje się takie anteny to potem robi się pomiary takiego promieniowania ( bynajmniej kiedyś tak było)
  • mieszkaniec
    Szanowny Panie/i co rozumie Pan/i pod pojęciem promieniowania szkodliwego?
  • mieszkaniec
    Szanowny Panie/i proszę udowodnić że "właśnie pod anteną i bliskim pobliżu nie ma promieniowania szkodliwego". Odnośnie pomiarów proszę napisać czy były one wykonywane oraz jakimi urządzeniami pomiarowymi
  • Leon  - Dobrze Wam.
    Niedawno były zebrania w Spółdzielni. Zamiast przyjść i wybrać swoich ludzi do Rady Nadzorczej, siedzieliście w mieszkaniach na d..... . Pretensje teraz miejcie tylko do siebie. :idea:
  • mieszkaniec
    Szanowny Panie/i Leon jeżeli był Pan/i na zebraniu w Spółdzielni i został Pan/i wpuszczony to albo miał Pan/i dużo szczęścia albo bardzo dobrze zna Pan/i pewne osoby ze spółdzielni
  • mieszkanka bloku 18
    Przedstawiciele mieszkańców byli na zebraniu i zostali potraktowani bardzo niegrzecznie a sprawa anteny została zbagatelizowana. Ponadto wszystkie pisma od mieszkańców do Zarządu Spółdzielni nie doczekały się odpowiedzi. Nikt też nie dokonał oceny zniszczeń mieszkań sąsiadujących bezpośrednio z anteną.Ostatnia ankieta przeprowadzona z inicjatywy mieszkańców wykazała, że większość głosów była przeciw umowie. Tego już redakcji niestety w Spółdzielni nikt nie powiedział.
  • Maria  - odpowiadam
    Ja też byłam na zebraniu. Głosowaliście na ludzi do Rady Nadzorczej wg podanych Wam ściąg. Gdyby przyszło z bloku Was z dwudziestu na zebranie, to potraktowano by Was "grzecznie". Sami jesteście sobie winni, ze olewacie zebrania w GSM.
  • Anonimowy
    Taka jest demokracja, proszę zobaczyć jaka jest frekwencja wyborcza. To nie jest problemem. Problem tkwi w innym miejscu. Zmiana Rządu w Polsce wpłynęła na dobrobyt, jest lepiej jak w reklamach przed wyborczych? Były przeprowadzone ankiety, lokatorzy nie chcieli anteny. Są dowody. Ale komuś bardzo zależy, powstaje nowa ankieta, lokatorom mówi się tylko o wzroście opłat. Nie uświadamia się o zagrożeniu. Władze spółdzielni wezmą odpowiedzialność za problemy zdrowotne następnych pokoleń. To się okaże po pewnym czasie. I co wtedy, jak uratuję swoje dzieci. No jak...
  • nick jest za krótki
    Nie dość, że cała ta szkodliwość promieniowania to bujda, to chyba mieszkańcy tego wieżowca bardzo chcą wiedzieć jak to mieszka się w bloku z niesprawnymi windami, niepomalowanymi korytarzami, niedziałającymi domofonami, smrodem na klatce.... Ludzie! Niejedna wspólnota mieszkaniowa chciałaby mieć taki fundusz remontowy jaki Wy macie!
  • Anonimowy
    Szanowny Panie "nick jest za krótki" rozumiem Pana niewiedzę o promieniowaniu elektromagnetycznym. Jeżeli mamy być sumienni to w Polsce nie wykonuje się badań nad falami telefonii komórkowej bo nie ma na to pieniędzy (tak jak na wiele rzeczy). A te co istnieją są blokowane. Do tego lobby operatorów GSM. Warto wpisać w google i wyskoczą tematy opisujące szkodliwość, tylko w naszym kraju mamy taką nieświadomość. Proszę się zagłębić w problematyce i pisać. A jeżeli chodzi o fundusz. Ciekawe ile faktycznie przeznaczono na remont. Może pokrywa się zadłużenia lokatorów? Winda była naprawiana, wygląda lepiej ale co chwilę się psuje (to są sprawne windy?), a wibracje podczas pracy windy? Tak to u nas jest remont polega na odnowieniu rzeczy które widzi się gołym okiem, a reszta. Domofony nie działają. Smrodu nie ma bo sprzątamy sami i fundusz remontowy nic tutaj nie daje. Pisze Pan o stanie którego nie zna, bo nie jest Pan lokatorem tego bloku, najlepiej nas potępić że chcemy żyć godnie i w warunkach które zabezpieczają życie i zdrowie ludzkie o których mówi nasza Konstytucja!
  • gościu
    "Warto wpisać w google i wyskoczą tematy opisujące szkodliwość", można też wpisać w google tematy o nieszkodliwości anten i wyskoczą tematy o braku takiej szkodliwości.
  • Anonimowy
    Panie Szanowny Gościu. Chcąc być osobą obiektywną dodam, że do tej pory nie ustalono, czy promieniowanie anten GSM ma jakikolwiek wpływ na ludzkie zdrowie. Może się okazać, że skutki poczujemy dopiero za kilkadziesiąt lat - mówią naukowcy. Dlatego unika się instalowania takich stacji bazowych na szkołach i przedszkolach. To można na naszym dachu instalować anteny. Bo nikt nie wie, czy nie chce wiedzieć czy to jest szkodliwe czy nie. Są publikacje naukowe udowadniające że jest to szkodliwe. O szkodliwym działaniu pola elekro-magnetycznego proszę czytać w publikacjach naukowych np. Medycyna Pracy 2004. (strona 345 do 351)itd.
  • Anonimowy
    Chciałbym dowiedzieć się na co faktycznie przekazywany jest fundusz remontowy którego Pan tak zazdrości. Jak dobrze pamiętam ostatni remont to malowanie w 2002 roku. Blok 20 malowany w 1998 roku. Blok 19 w 2001 roku. Nasz blok 18 w 2002 roku. Widzę że prace te wykonane były po kolei. Ocieplanie budynków z tego co pamiętam nie rozpoczęło się od naszego bloku (no tak jesteśmy uprzywilejowani w związku z przychodem z anteny dachowej). Może chodzi o remont anteny która kilka lat temu została powiększona i zmodernizowana. O to nawet nikt nie zapytał. Proszę powiedzieć co daje nam ten zazdroszczony fundusz z anteny? Z tego co wiem osoba która roznosiła sławetną ankietę 22/21 kłamała lokatorów o zwiększeniu opłat. Lokatorzy, mieszkańcy przejrzyjcie na oczy płacimy tyle samo co lokatorzy, mieszkańcy bloków 19 i 20. Podpytajcie się sąsiadów jakie ponoszą koszty. Może nie potrafię liczyć... Z tego wynika mamy niewiadomy zysk i mamy też niewiadomą sytuację z anteną która nie jest źródłem zdrowego promieniowania. Wprost nikt temu nie zaprzeczy. Obudźmy się w końcu.
  • mieszkaniec
    Szanowny Panie/i nick jest za krótki bardzo poważną tezę Pan/i głosi, największe autorytety związane z tą dziedziną nie zagwarantują, że PEM nie jest szkodliwe (proszę przeczytać przynajmniej kilka stron Medycyna Pracy 2004 345-351). Odnośnie funduszu remontowego to wszyscy mieszkańcy tego bloku go płacą (nie są to małe pieniądze, a pieniądze z anteny, kosztem zdrowia mieszkańców, dzieci (niedaleko znajduje się przedszkole oraz szkoła) nie są tego warte
  • Anonimowy
    Cytując Pana Prezesa cyt: "Antena jest tam od lat i trudno powiedzieć jaki jest jej szkodliwy wpływ. Trochę się demonizuje" Może jednak przeniesiemy antenę na Pana dom jak nie jest szkodliwa?
  • wuja  - :)
    Na domach jednorodzinnych sa anteny od dawna;) To tak dla swiadomosci wielu nieswiadomych. Ja jestem zadowolony, ze antena stoi. Czasy komuny sie skonczyly, kazdy blok zarabia sam na siebie. Nie ma juz rzeczy wspolnej, jaka byla spoldzielnia. Ale tu podziekowania kierujcie w strone pisu.
  • Anonimowy
    Czy jest Pan w stanie podać dokładny zysk bloku z anteny, czy może Pan powiedzieć co spółdzielnia za te pieniądze zrobiła. Ja nie pamiętam żadnych specjalnych remontów. I z czego być tu zadowolonym. Jeżeli chce ktoś postawić antenę na swoim domu, czemu nie, mamy demokrację. Ale to nie oznacza że można w tedy postawić już na każdym dachu, bo nie ma komuny i mamy kapitalizm, a zysk ponad wszystko.
  • Anonimowy
    Ciekawe jak naprawi się pęknięcia w płytach żelbetonowych na piętrach pod konstrukcją stalową anten. Czy załatwi problem klajstrowanie i zalepianie. Może uszkodzona już jest konstrukcja bloku. Kto zapłaci za ekspertyzy i naprawy. Pokryje to fundusz z anteny. Czy zostały naprawione okna zalane przez system klimatyzacyjny. Co z hałasem urządzeń klimatyzacyjnych. Jak mieszka Pan poniżej to nie przeszkadza to Panu i łatwo wtedy pisać że nic nie przeszkadza. Może zamieni Pan swoje mieszkanie na mieszkanie koło pomieszczenia technicznego GSM i anteny?
  • mieszkaniec
    Szanowny Panie/i wuja rozumiem, że pisze Pan/i o antenach radiowych lub telewizyjnych, proszę pokazać mi choć jeden dom jednorodzinny na którego dachu znajduje się taka antena telefonii cyfrowej jaka jest na bloku nr 18, proszę również przekonać mnie, że właściciel tego domu wyraził zgodę na zainstalowanie takiej anteny. Proszę wyjaśnić co miał Pan/i na myśli; Nie ma juz rzeczy wspolnej, jaka byla spoldzielnia
  • Anonimowy
    Jako mieszkaniec bloku proszę szanowną redakcję o sprawdzenie i weryfikację: 1. zysków z anteny, 2. napraw wykonanych z tych "zysków antenowych" w bloku numer 18 na osiedlu Wł. Łokietka. Bo wydaje mi się że to wszystko zakrawa na wielką "ściemę". Są lokatorzy którym bardzo zależy na tej antenie, można domniemać że mają jakieś korzyści. Może ten fundusz idzie na oddłużenie mieszkań w tym bloku? Dla tego proszę o weryfikację tej sprawy. Są to domniemania ale warto to sprawdzić. Bo nikt ze spółdzielni nie raczył przedstawić dokładnych danych z tych lat. Potrafi się tylko straszyć o wzroście czynszu a wystarczy przedstawić liczby i fakty. Może Pan Prezes Zdzisław Kujawa wyjaśni i przedstawi dokładne rozliczenie?
  • mieszkaniec
    Po przeczytaniu artykułu Pana Karola Sobierskiego jestem delikatnie mówiąc zszokowany wypowiedzią Pana Prezesa, cytuję "Myśmy zrobili w sposób demokratyczny sondaż i wyszło, co mamy na piśmie – bo ludzie na ankietach się imiennie podpisywali – że są na „tak” lub na „nie”" proszę wyjaśnić Panie Prezesie, czy tak wygląda demokratyczny sondaż przy pomocy ankiety z dnia 08.07.2010r w której zastrasza się mieszkańców podwyższeniem opłat, cytuję " W przypadku rezygnacji z dzierżawy nastąpi utrata dochodu w wysokości 0,62 zł/m2 miesięcznie powierzchni użytkowej i może to spowodować podwyższenie opłat". Wynik ankiety bardzo zaskakujący (22 za, 21 przeciw). W kwietniu przeprowadzona była ankieta sporządzona przez Pana Administratora Krzysztofa Wojcieszkiewicza, której wynik był zupełnie inny (14 mieszkańców za, 18 przeciw). Zarząd został również poinformowany o woli mieszkańców pismami z dnia 12.05.2010r. (7 za, 41 przeciw). Proszę wyjaśnić czy tak wygląda demokratyczny sondaż oraz dlaczego umowa została przedłużona wbrew woli mieszkańców
  • Anonimowy
    Komórki które używacie i używają wasze dzieci są dziesięcioktrotnie bardziej szkodliwe niż promieniowanie tej anteny. Czy któryś z tatusiów zabronił używć komórki swojemu pupilkowi? Ludzie nie dajcie się zwariować.Jak znikną wszystkie anteny na blokach to nie będą wam działały telefony komórkowe.
  • mieszkaniec
    Rozumiem, że wie Pan/i, że PEM emitowane przez telefon komórkowy ma zupełnie inny charakter (ekspozycja miejscowa)oraz krótkotrwała, chyba że rozmawia Pan/i ciągle przez telefon niż PEM emitowane przez stację bazową(ekspozycja obejmująca całe ciało), długotrwale, zachęcam do zapoznania się z wynikami badań. Proszę napisać dlaczego Pan/i twierdzi "Komórki które używacie i używają wasze dzieci są dziesięcioktrotnie bardziej szkodliwe niż promieniowanie tej anteny". Odnośnie anten, dachy budynków mieszkalnych nie są miejscem dla takich urządzeń, ze względu na szkodliwe emitowanie PEM (tym bardziej jeżeli umieszcza się antenę bez wiedzy i zgody mieszkańców)
  • Anonimowy
    Ile kosztuje postawienie masztu?Ile kosztuje grunt,konserwacja,wszystkie pozwolenia i przeprowadzenie odpowiednich ekpertyz? Łatwiej i taniej jest wleżć komuś na dach,nawet jeśli trzeba się{odwdięczać}.
  • roosmery  - spór o antenę
    uważam że antena powinna być usunięta z dachu wieżowca w podobny sposób jak Koń Trojański została zainstalowana bez porozumienia z mieszkańcami
  • Antena  - Antena
    Przyjeżdżam do Gniezna średnio raz w miesiącu, czuję się fatalnie, boli mnie głowa, mój stan znacznie się pogarsza, po wizycie w jednym z lokali bloku 18 Uważam, że jest to wpływ promieniowania z anteny. :)
Napisz komentarz
Dane:
Komentarz:
:D:angry::angry-red::evil::idea::love::x:no-comments::ooo::pirate::?::(:sleep::););)):0
 


















 

10/09/2010
Piątek
Imieniny obchodzą:
Aldona, Łukasz,
Mikołaj, Mścibor,
Pulcheria
Do końca roku zostało 113 dni.

Ogłoszenia Drobne

   NIERUCHOMOŚCI: Lokal użytkowy do wynajęcia, Gniezno, os. Władysława Łokietka 32, tel. 602-238-187
   SPRZEDAM: Fiat Punto II 1.9 JTD r. 2000 Tel. 516148532
   NIERUCHOMOŚCI: Sprzedam mieszkanie 55m2 + działka 700m2 + garaż na dwa samochody (murowany). Bieślin (5km od Trzemeszna). Cena do uzgodnienia. TEL.607 458 073
   PRACA: Firma Auto Sanok poszukuje pracownika na stanowisko sprzedawca samochodów. Kontakt: 0509-800-065 oraz 0 605-408-458
   SPRZEDAM: Film DVD pt. "Room 6" USA (2006), horror, 94 min. reżyseria Michael Hurst, Dolby Digital 5.1, polski lektor, Cena 21 zł, tel. 511765779 lub gg. 3934150
Więcej



NASI FELIETONIŚCI









 

ODKRYWAMY HISTORIĘ





NASI PARTNERZY:
 

 

  



PATRONUJEMY KLUBOM:
 

 

POLECAMY: