http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Felietony

Felietony (373)

Ferie

Od ferii zimowych minęły już prawie 2 tygodnie, a ja ciągle jeszcze pozostaję pod ich niewątpliwym urokiem. Ciekawe dlaczego? No cóż, ferie to naprawdę piękny czas, a w dodatku, posiadający wiele niewątpliwych zalet. Do najważniejszych z nich z pewnością należy ta, że nie trzeba zrywać się rano z łóżka i najzwyczajniej w świecie, można się do woli wysypiać. Kolejna zaleta jest taka, że nie trzeba chodzić do pracy, a jeżeli już trzeba się w tej pracy pojawić, to tylko na dyżur. Podczas ferii można wreszcie robić to, co się najbardziej lubi, a na co zazwyczaj brakuje człowiekowi czasu, np. czytać książki i oglądać filmy. A zatem, reasumując niejako, podstawową zaletą ferii jest… wolność. A wolność – jak mówi poeta – kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem…

Etykiety

Strategia przetrwania

Termin „Gospodarka planowa”, nieodmiennie kojarzy się mnie z młodością i początkiem wchodzenia w życie dorosłe. Sama nazwa została potem totalnie ośmieszona, bo kojarzyła się z ustrojem gdzie planowano nawet to, co ma wchodzić w plan minimalnego zaopatrzenia wiejskiego sklepu. Pamiętam taką wywieszkę o „minimach asortymentowych” i puste półki pod nią. Teraz, robimy plan dla Gminy Czerniejewo.

Wyzwolenie, zniewolenie i „Ptaszek ugupu”

Autor felietonu korzysta tutaj z niczym nieograniczonego prawa do pisania dowolnych rzeczy i tym tylko różni się od przeciętnego komentatora, że z własnego wyboru i woli,  występuje na tym forum jawnie, czyli odpowiedzialnie. To zaś, jaki jest związek materiału który zamierza stworzyć, z tytułem opowiadania Sławomira Mrożka o bardzo dziwnym ptaszku, pozostaje już kwestią wyobraźni Czytelnika.

Humor zeszytów szkolnych

W ubiegły czwartek, w urzędzie Gminy Czerniejewo odbyła się druga debata poświęcona postępowi w planowanym na terenie gminy przedsięwzięciu, związanym z pozyskaniem „zielonej energii”. Jakkolwiek kolokwialne pojęcie energii kolorowej jest do przełknięcia, to już pojęcie „energii odnawialnej”, bardzo mnie śmieszy.

A ty maszeruj, maszeruj, głośno krzycz...

Pusty śmiech mnie ogarnia, kiedy widzę, jak wśród uczestników marszów Komitetu Obrony Demokracji paradują politycy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Nie żebym się nie obawiał o stan polskiej demokracji, a wręcz przeciwnie, mnie również – i to nawet bardzo – śmieszy, tumani, przestrasza (jak mówi poeta) to, co dzieje się w Polsce po ostatnich wyborach parlamentarnych, żeby nie powiedzieć bulwersuje czy nawet przeraża.

Etykiety

Pechowy rok

No  to mamy kolejny nowy rok, już 2016. Rozpocząłem go najgorzej jak mogłem. Popełniłem bowiem fatalny grzech zaniedbania, a tak właściwie to grzechy, mnóstwo grzechów! Zapomniałem, że nadchodzący nowy rok będzie taki, jaki był sylwester. Dla mnie, w praktyce oznacza to, że najbliższy rok będę w dosyć kiepskim nastroju, większość czasu prześpię, a w dodatku będę miał sporą nadwagę, spowodowaną świąteczno – noworocznym obżarstwem. A przecież wystarczyło tylko, żebym owego 31 grudnia wstał wczesnym rankiem, wyszczerzył zęby w miarę naturalnym uśmiechu i poszedł sobie na basen lub chociażby potruchtać nieco.

Etykiety

„Najbardziej rodzinne święta w roku”

Święta, a przynajmniej te o których teraz myślę w ogólności, kojarzą się z wiarą, Kościołem, etc. Święta Bożego Narodzenia lubię zaś najbardziej dlatego, że jestem starej daty tradycjonalistą i nie obchodzę modnych dzisiaj urodzin, a pierwszego męczennika jest raz do roku i dopiero co minęło, ale dość już tej prywaty, zajmijmy się problemem...

Subskrybuj to źródło RSS