http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Felietony

Felietony (438)

Facebook. Wolność słowa czy wolność osobista?

Nie miało już być słowa o Marszu Równości. I nie byłoby. A jednak marsz przeszedł, a nienawiść i hejt pozostały. Nie będę się powtarzał, o moim monotypie, a może jednak: jedna żona, jeden syn, jeden Bóg. Mam też jednego papieża – Franciszka innego dziś nie ma. Taką drogę wybrałem świadomie. Tylko, że to jest moja droga i nikomu jej nie narzucam, ale też nikomu nic do niej. Wiem z tego powodu, nie dostanę: 500 +, nie dostanę mieszkania socjalnego, nie dostanę darmowego biletu na szlakę dla syna, ani dopłaty do czynszu. Mój wybór i moje konsekwencje, nie widzę powodu, by zazdrościć komuś jego wyborów, a przede wszystkim jego konsekwencji. Szanuję wybory innych.

Mądry jak telewizor!

Na dzisiejszą niedzielę miałem już przygotowany tekst pośrednio związany z Festiwalem, ale 10 kwietnia z okazji tragedii smoleńskiej w porannej audycji popularnej  „Trójki” usłyszałem ministra rządu, który mówił o tym zdarzeniu i raczył kategorycznie stwierdzić, że dzisiaj już doskonale wiadomo, że samolot uderzając w „pancerną brzozę” nie mógł w żadnym razie doznać kontuzji skrzydła. Czyżby?

Europejskie bieganie…

Niezwykle fatalny – przynajmniej pod względem sportowym – był miniony weekend dla mieszkańców Gniezna i całej Wielkopolski. Poznański Lech przedłużył swoją mizerną, by nie powiedzieć fatalną passę i – poniekąd już tradycyjnie – uległ rywalowi po bezbarwnej (czytaj: bez ładu i składu) grze, o której najlepiej jak najszybciej wypadałoby zapomnieć. Kolejorz uległ na wyjeździe liderującej Lechii Gdańsk 0:1 i bezsensownie pęta się gdzieś tam w środkowej strefie tabeli, co zaszczytu ani honoru raczej jemu nie przynosi.

Etykiety

Wielki Festiwal, wielki sukces, wielkie podziękowania!

Dokładnie tydzień temu ostatni uczestnicy opuszczali gościnne mury pałacu w Czerniejewie, gdzie przez trzy dni odbywał się I Festiwal Historyczny „Tajemnice Trzech Stuleci”. Festiwal okazał się wielkim sukcesem i pokazał, że w gronie pasjonatów oraz zgranych ludzi – a tacy są w Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć” – można zorganizować ciekawe wydarzenie. Wydarzenie na które przybyło blisko 2,5 tysiąca uczestników z całej Polski (a nawet z Norwegii i Wielkiej Brytanii) i o którym było, jest i pewnie będzie jeszcze długo bardzo głośno.

Więcej

Od poczęcia do fiknięcia

Jedynym życiem jakie znamy, jest życie będące wytworem natury, czy też Boga - jak kto woli. Takie życie powszechnie nazywamy naturalnym, czyli takim, które samo się powiela za sprawą działalności organizmów rodzicielskich. O życiu sztucznym, czyli wytworzonym przez jakiś zespół jajogłowych specjalistów, nikt jeszcze nie słyszał i pewnie długo jeszcze nie usłyszy.

Wbrew małostkowości. Historia opowiadana w niewielkim Czerniejewie

Tak to już jest... Kiedy coś robisz liczba tych, którzy trzymają kciuki, żeby się nie udało, jest proporcjonalna do tych, których ucieszy twój sukces. Jak nawinął kiedyś Paweł Włodkowski z MOLESTY „jest coś czego ci ludzie nie wybaczą – sukces”. Zostawiam jednak „życzliwość” tzw. branży lokalnych mediów. Tu już dawno taka niepisana zasada: cisza o działaniach Soberskiego, szczególnie. No bo ogólnie milczymy, nawet gdyby ktoś z konkurencji Nobla dostał. Głupie to? No jest głupie.

Miasto Zbyszka

Poniższą deklarację składałem już wielokrotnie, powiem więcej, z pewnością złożę ją jeszcze wiele, wiele razy. Tego akurat jestem pewien jak amen w pacierzu. Ponieważ jednak pozytywnych uczuć nigdy dosyć, proszę pozwolić mi na swobodne „wywnętrznienie się”. Otóż, pragnąłbym złożyć następującą deklarację: KOCHAM MOJE MIASTO!

Etykiety

Festiwal Historyczny „Tajemnice Trzech Stuleci” przeszedł do historii!

Dzisiaj w godzinach popołudniowych opuściliśmy gościnne mury pałacu w Czerniejewie, a tym samym zakończyliśmy I Festiwal Historyczny „Tajemnice Trzech Stuleci”! Z całego serca, jako pomysłodawcy i główni organizatorzy tego wielkiego wydarzenia – w imieniu swoim i mojej żony Aleksandry – bardzo dziękujemy wszystkim, którzy od piątku do dzisiaj gościli w pałacu uczestnicząc w pierwszej edycji Festiwalu! Relacje z tego, co się działo podczas Festiwalu już wkrótce na łamach naszego portalu.

Więcej

Bogdan, Bogdan, trzymaj się…

Kurcze blade, jak ja żałuję, że nie zostałem miejskim radnym. Powodów mego żalu szczerego i rozczarowania jest wiele, co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, a może – jakby dobrze policzyć – nawet kilkaset! Ja jednak skupię się tutaj na zaledwie dwóch.

Etykiety
Subskrybuj to źródło RSS