http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Jasnowidząca

Jakoś tak, ni stąd, ni zowąd, przypomniało się mi jak to wcale nie tak dawno temu napisała do mnie jasnowidząca kobieta. Napisała oczywiście e-maila. Nie pamiętam niestety jak miała na imię, ale jakoś tak dziwnie i znacząco zarazem (Bella? Estrella? Salmonella?). Już sam dźwięk jej imienia bezapelacyjnie wywoływał dreszcz i dawał do myślenia. Jak się wkrótce okazało, intuicja mnie nie zawiodła, Estrella (?) była bowiem najprawdziwszym jasnowidzem.

Pojednanie

Prezydent Wałęsa w szpitalu, prezes Kaczyński w szpitalu. Z powodu choroby obu polityków nie odbyła się rozprawa sądowa, w której Prezes domaga się od Prezydenta przeprosin oraz wpłaty sporej kwoty na cele charytatywne. Zamiast procesu odbyły się... przeprosiny. Jesień życia oraz atmosfera szpitala z pewnością miały na to decydujący wpływ. Dotychczasowi rywale zdobyli się na refleksję, przewartościowali swoje postawy oraz gesty, na co w normalnych warunkach najprawdopodobniej nigdy by się nie odważyli i najzwyczajniej w świecie... zbratali się.

Bez komentarza

Świat się... rozwija (śmieje też!), cały czas prze do przodu. Mało tego, rozwija się nawet Polska. Którejkolwiek dziedzinie naszego życia by się nie przyjrzeć, prawie wszędzie postęp. Ot, weźmy sobie chociażby taką sferę werbalną, czyli nasz ukochany język polski. Tysiąc z górą lat temu bodajże krakowski mnich – kronikarz zapisał w prowadzonym przez siebie roczniku: „966 Mesco dux Polonie baptizatur”, czym w prosty i oczywisty sposób przekazał nam bardzo ważną wiadomość.

Żywa woda

Okazuje się, że reklamy – nawet te najgłupsze i najbardziej nachalne – niekoniecznie   muszą kłamać. Oto bowiem przykładowo, prawdą jest, że cudowne lekarstwa naprawdę istnieją. Wiemy o tym wszyscy.

Spisek

Nasz wróg jest cierpliwy, oj, bardzo cierpliwy. Mój Boże, ile to już przecież lat z mniejszym lub większym natężeniem, non stop się z nas wyśmiewa, krytykuje, zarzuca nietolerancję i nacjonalizm. I to kto? Ta niegodziwa, francowata, paskudna niewdzięcznica, Unia Europejska! Ten współczesny Związek Sowiecki! Takie coś, ni to państwo, ni kontynent; nie pies, ni wydra; ni to, ni sio. I to coś właśnie, regularnie, z uporem maniaka, raz po raz, wyraża swoje oburzenie z powodu łamania w Polsce praworządności oraz rosnącej w zastraszającym tempie nietolerancji, powodowanej rasizmem, ksenofobią, antysemityzmem i homofobią.

Baby, ach, te baby...

Łza się mi w oku kręci, a po plecach ciary chodzą, kiedy sobie przypomnę, jak cztery lata temu, o tej mniej więcej porze, zadzwoniła do mnie Mamusia i kategorycznym tonem oświadczyła, że jak tylko znowu zdecyduję się gdziekolwiek kandydować, to ona nie chce mnie znać! Zagroziła wtedy nawet, że się mnie wyrzeknie, że zmieni nazwisko, że woli by mówiono na nią Mama Muminka albo i jeszcze gorzej, byle tylko nie musiała być rodzicielką kogoś, kto zajmuje się polityką, nawet jeżeli dotyczy ona tylko szczebla lokalnego.

Bieg Europejski

Miniony weekend był – przynajmniej pod względem sportowym – niezwykle udany dla mieszkańców Gniezna i całej Wielkopolski. Poznański Lech przedłużył swoją bardzo dobrą ostatnio passę i pokonując pewnie zabrskiego Górnika 3:1 (przy jednoczesnej porażce Jagiellonii), objął fotel lidera naszej ekstrak(l)asy po rundzie zasadniczej. Nic zatem dziwnego, że od Złotowa po Ostrzeszów i od Międzyrzecza po Turek rozlega się gromkie: „Lidera mamy, za … go nie oddamy!”.

Zakupy

Wszystko wskazuje na to, że wiosna – mimo iż ciągle nieśmiała – zagościła na dobre i już nas nie opuści. Wszyscy się cieszą – a jakże – wszyscy, oprócz mnie. Od wielu już lat bowiem okazuje się, że wiosna to ta właśnie pora roku, kiedy moja żona intensyfikuje zakupy. I to delikatnie mówiąc. Ba, czasami to nawet sobie myślę, że wyszła za mnie tylko po to, żeby mieć z kim chodzić po sklepach.

Subskrybuj to źródło RSS