http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Suchoj któryś tam…

O  niektórych aspektach sprawy, którą zamierzam dzisiaj poruszyć, pisałem tutaj parę lat temu, dzisiaj chcę do tematu powrócić w innym jej wymiarze… Apel do red. Soberskiego jest taki. Jeżeli w archiwum Portalu zachował się ten materiał, może byłoby dobrze opublikować go ponownie?

„Wysoki sądzie, sąd jest w błądzie!”

Pisanie o błędach, tylko z błędem! Błąd w tytule jest nie tyle zamierzony, co wynikający z wiernego zacytowania popularnego porzekadła. Dzisiaj natomiast chcę napisać o moim stosunku do planowanej reformy sądownictwa, a bezpośrednim powodem tej decyzji, jest przypadkowo zasłyszana w radiu historia, o której za chwilę. Czy planowana reforma spełni oczekiwania, tego nikt nie wie, niemniej ja widzę tutaj pewną logikę, do której się odniosę.  Ale na początek przedwojenny kawał o „specjalnej kaście”, który kiedyś opowiedział mi, od wielu już lat nie żyjący sąsiad.

Świat bez wad

Tytuł ten jest głupi z definicji dlatego, że wszelkie dywagacje o istnieniu bytów idealnych, są pozbawione jakiegokolwiek sensu. Sam jestem o tym do końca przekonany, ale nie ogłaszam tego stanowiska dogmatem, bo to działka zastrzeżona dla metafizyki. Czemu więc o tym piszę? Odpowiedź wydaje się prosta – ciągle jest wielu takich, którym się wydaje, że inni robią rzeczy tak złe i głupie, że można je  napiętnować bez żadnej refleksji...

Trzy smoki i smog

Pisanie o smokach, bytach mitycznych, jest z definicji bezpieczne. Normalnie, smoki kojarzą się bowiem  każdemu z bajką, ale i ogniem, dymem oraz lataniem. Mnie zaś to latanie - przynajmniej od czasu emisji czeskiego serialu o pewnym szpitalu, kojarzy się z głupotą, ale tutaj wkraczamy już na teren zaminowany, czyli niebezpieczny.

Sędziwoje

Parę lat temu, gdy regularnie pisywałem tutaj swoje felietony, pozwoliłem sobie w jednym z nich napisać, że cała ta moja aktywność na tym forum, ma na celu również prowokację nakierowaną na Czytelnika. Jeżeli dla kogoś brzmi to groźnie, a było tak wtedy, to a priori wyjaśniam, że nigdy nie był i nadal nie jest to cel nadrzędny ani jedyny, ale konsekwentnie uważam, że pisanie „sobie a muzom” jest pozbawione sensu, czyli że jest głupie.

Epizody wielkiej wojny i trochę prywaty

W marcu bieżącego roku otrzymałem misję spisania wspomnień mieszkańców Gminy Czerniejewo. Autorem pomysłu, był jeden z kolegów, członków Rady Seniorów, inicjatorem - cała Rada, a mecenasem - władze samorządowe Gminy z burmistrzem Tadeuszem Szymankiem oraz Przewodniczącym Rady Miasta i Gminy Czerniejewo na czele. Myślę, ze prywaty wystarczy, bo nie o nią naprawdę idzie.

Polowanie na osły dardanelskie

Od pewnego czasu - a ma to związek z pasjonującym mnie zajęciem, któremu się oddaję - bardzo rzadko goszczę na tych łamach. Dla dociekliwych dodam, że nie chodzi tutaj o czynny powrót do uprawiania łowiectwa, z którym się rozstałem piętnaście lat temu w wyniku choroby neurologicznej, lecz o polowanie na wiedzę, która odchodzi z tego świata wraz z tymi, którzy go opuszczają. Wracajmy jednak do naszych baranów - jak mawiają Francuzi. Rzecz ma być o łowiectwie, czyli polowaniu na id..., przepraszam, ludzi pozbawionych mózgu.

Piąty tomik wierszy wieszcza z Czerniejewa

Dziś w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury odbyła się premiera najnowszych wierszy Szczepana Kropaczewskiego, poety i felietonisty, który jest znany także Czytelnikom naszego portalu. Autor pokusił się tym razem o napisanie czegoś, co może wywołać dyskomfort moralny lub estetyczny, jak czytamy w przedmowie. W krótkiej rozmowie z nami daje się także namówić do oceny na temat tego, co mu się nie podoba w Polsce oraz własnej gminie.

  • Dział: Kultura
Subskrybuj to źródło RSS