http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Byki na gigancie

Pisanie o rzeczach zwyczajnych jest mało zajmujące, to raczej sprawa  nie podlegająca dyskusji. Prawdą jednak jest to, że „zwyczajność” sprawy jest oceną subiektywną i każdy może uznać to o czym chcę tym razem napisać, za rzecz banalną i wcale nie dziwną. Otóż ja dość dawno temu  skończyłem 70-kę i gdybym sam nie zobaczył, to na pewno bym nie uwierzył…

„Luther = Eiche”

„Luther = dąb”. Żeby nie było wątpliwości, chodzi tu o Marcina Luthra, znanego reformatora religijnego i twórcę niemieckiego protestantyzmu. Luther dębem nie był, był zwyczajnym człowiekiem, który – jak wszystko wskazuje, znacznie wyprzedził swoje czasy. Ale skąd ten tytuł i temat? Mam nadzieję zaraz wszystko wyjaśnić i nie zanudzić Czytelnika na śmierć.

Głupota nie boli

Kiedyś modne było powiedzenie, że to skleroza nie boli, ja dzięki Bogu jeszcze jej nie doświadczyłem i nie mogę zając w tej kwestii stanowiska z autopsji, ale w kwestii głupoty mam łatwiej dlatego, że co dziennie oglądam telewizję, a tam ludzi „mądrych inaczej” bez liku.

Limuzyna pana hrabiego

Kilka lat temu, Rada Seniorów gminy Czerniejewo powierzyła mi ambitną misję opracowania i wydania w formie książkowej, wspomnień starszych mieszkańców naszej społeczności, ale i ludzi, którzy się przez Czerniejewo przewinęli, np. jako wychowankowie miejscowego Domu Dziecka usytuowanego w pałacu Skórzewskich. Książka „Życie przemija pamięć pozostaje” wyszła w 2017 roku i wspominam o niej dlatego, że wtedy wszystko się zaczęło…

„Żegnajcie gołębie”

Szanowni Państwo! Po kilkunastu latach mojej obecności na łamach IL.pl, nadszedł czas pożegnania. Nie ukrywam, że jest mi smutno z tego powodu, bo jeszcze tego nie planowałem, ale decyzja jest tylko moja i o tym za chwilę. Z drugiej strony, dawno już skończyłem siedemdziesiątkę i emerytura się należy. Co więc było bezpośrednią przyczyną mojej decyzji?

(Nie) subtelna różnica postaw

O subtelnej różnicy zdań, szkoda gadać dlatego, że jedno wynika z drugiego. Rzecz ma być o totalnej głupocie w odniesieniu do konkretnego problemu, ale zacznijmy od ogólnej teorii głupoty wyzbytej autora.

Siła światła

Przyznaję, że tytuł jest nieco mylący. Nie chodzi tu bowiem o jasność obiektywu, ani też o wydajność  świetlną jakiejś lampy. Tym razem chcę znowu powrócić do spraw tzw. elektryki, w kontekście dwóch śmiertelnych wypadków o jakich donosiły ostatnio ogólnopolskie media, a które były spowodowane przez prąd niskiego napięcia, nazywany kolokwialnie „światłem”.  Każda śmierć spowodowana przez prąd, jest tragedią, ale trudno się dziwić że do tych zdarzeń dochodzi, kiedy dość powszechnie się uważa, że popularne „światło”, to małe piwo. Co innego to tzw. „siła” . Rzecz w tym, że takie wyrażenie jest pozbawione sensu…

Subskrybuj to źródło RSS