http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Trzy ćwierci od śmierci

Tym razem zabrakło nawet jednej, myśliwy zabił człowieka ale go nie zamknęli, będzie odpowiadał z wolnej stopy. Dziwne? Ja tak nie uważam, ale każdy może się ze mną nie zgodzić i zjechać mnie równo.

Ssspotkanie z tajemniczym wężem

Przed chwilą wróciłem z wycieczki do lasu i mam do Państwa zagadkę. Co to był za wąż? Pierwsza sprawa, był on całkowicie czarny, podobnego oryginała nigdy w życiu nie widziałem, chociaż w lesie spędziłem wiele czasu i widziałem tam nie jedno, oraz nie jednego węża oczywiście i proszę mi wierzyć, że „byle co” by mnie tak nie zdziwiło. Cóż, jestem Polakiem i zgodnie z przysłowiem, jestem mądry po szkodzie.

Trzy rodzaje prawdy, czyli prawda po góralsku

6 czerwca uroczyście obchodzono kolejną rocznicę D – Day, czyli uczczono dzień lądowania aliantów w Normandii. W uroczystościach udział wzięli przywódcy zwycięskich mocarstw z prezydentem USA  Donaldem Trumpem na czele, oraz… kanclerz Niemiec Angela Merkel zwana „Makrelą”.  Pytanie, w jakiej ona tam wystąpiła roli, szczególnie w kontekście oświadczenia pani kanclerz, że lądowanie aliantów na francuskich plażach… było początkiem wyzwolenia Niemiec od nazizmu, wciąż  wywołuje kontrowersje.

Ruski znowu kłamią?

Polska komisja poleciała do Smoleńska badać wrak tu 154M, czyli „przerobionego ruskiego bombowca”, który według miejscowych „ekspertów” idiotów, miał być jak latający Titanic – niezniszczalny. Jak to się skończyło, wszyscy wiemy. Szkoda tylko niewinnych ludzi, którzy powierzyli swoje życie nieodpowiedzialnym decydentom odpowiedzialnym za ich los.

„Ptasi móżdżek”

Ile już czasu minęło od chwili, gdy pierwszy raz zaistniałem na łamach IL. pl ? Myślę, że będzie z dziesięć. Nie pamiętam daty, ale dobrze pamiętam tytuł i temat tego felietonu, który ściśle korelował z godłem cyklu, pod którym wtedy pisałem. Godło to brzmiało „Z mojej ambony” i wcale nie chodziło o kazalnicę w kościele, tylko o myśliwską czatownię.

„Wiara i rozum”

To nie będzie felieton religijny, chociaż tytuł pochodzi od świętego.  Cóż, sentencja wyrażona przez Jana Pawła II jest tak pojemna, że można jej użyć jako nagłówka analizy wielu trudnych zagadnień. Sprawa, którą zamierzam dzisiaj poruszyć, do łatwych nie należy i Redakcja ma uzasadnione prawo do załączenia stosownego dopisku. Myślę, że nie zrobi tego,  gdy będę pisał o mieszkającej w lesie dzikiej świni, czyli dziku.

Rżnięcie głupa?

Każdy felieton jest autorskim wyrażeniem myśli jego twórcy i niczym więcej. Każdy może się więc z nim zgadzać, albo też odrzucić wszystko, co jego twórca w nim wyraża. Oczywiście, że każdy kto uważa, że treść publikacji narusza jego osobiste dobra, może się do tego odnieść w komentarzu, lub też skorzystać z drogi prawnej.

„Do lata, do lata…” cóż, raczej do końca świata!

Parę dni temu otrzymałem poufną wiadomość o spotkaniu pana posła Dolaty et consortes, z wyborcami w popularnym „Medyku”. Czemu piszę, że taka - wydaje się że nakierowana na wszystkich obywateli wiadomość, była poufna, czyli utajniona? Otóż dlatego, że powiadomienia o tym konwentyklu nie znalazłem na żadnym gnieźnieńskim forum internetowym.

Subskrybuj to źródło RSS