http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Róbmy swoje. Myśl lokalnie, działaj globalnie, a nie dyrdymały

Już raz postawiłem veto słowom René Dubos. Zakładam, że myśl wyprzedza działanie, tak jak, zanim zakładamy krawat, trzeba oblec na siebie, jak mawiała moja babka, podkoszulek — potem koszulę i dopiero na nią np. niebieski jedwabny Hemley. Odwrotna kolejność jak się, kto uprze, jest rzecz jasna możliwa, tyle że elegancka nie jest. Myśl - potem czyn. Gacie, a potem portki. Nie da się mieszkając na Kareji myśleć jak na Brooklynie, nie da się też myśleć jak „Boy or Girl from Hackney”. Ten konkretny bruk, który szlifujemy za gzuba, konkretny widok za oknem, a nawet smog w powietrzu, kształtuje nasze myślenie – to wydaje się oczywiste.

Nie tylko Wieczorynki Pana Walizki

Ktoś zapytał: - Co Ty z tego masz, czytasz i grasz swoje bajki w niedzielny wieczór za darmo? Pan Walizka się tylko uśmiechnął. Jest jedną z pierwszych od lat fikcyjnych postaci, która w pewien sposób zaistniała w przestrzeni świadomości miejskiej. Wcześniej był chyba jedynie Bolech z Cierpięgów, tworzony przez profesora Bulikowskiego i Andrzeja Malickiego. No i Szczun z Kareji, też awatar tego samego człowieka co Pan Walizka.

  • Dział: Kultura

Nie jestem taki sam. Wielokulturowość zniszczyła PRL. Moja ojczyzna – to mój winkiel. Czy ten list zastępczy jest listem do sejmu?

Nie. Nie odnoszę się do Marszu Równości. Temat jako temat prasowy tyle absurdalny co Islandia i jej gejzery na naszych fyrtlach. Nie. Nie boli mnie ani ten, ani inny marsz. Nie zadzwonię do narodowego katolika z pytaniem, co on na to? Nigdy się nie dowiem, czemu służy pytanie, jeśli się wie, co odpowie pytany. No bo czemu to służy?

Dobre milczenie. W każdym z nas siedzi Stefan W. Apel do radnych

Wypadałoby się dziś cieszyć. Pierwszy List zastępczy przyniósł rezultaty, jakich się nie spodziewaliśmy. Jeden z gnieźnieńskich radnych, przewodniczący komisji kultury, przygotowuje projekt uchwały Rady Miasta o ustanowieniu Stypendium Kulturalnego Miasta Gniezna im. Sławomira Kuczkowskiego. Rozmawialiśmy też o ewentualnej tablicy pamiątkowej poety, wizjonera po prostu Portiera Pana Boga. Sprawa otwarta, ale tylko się cieszyć, tekst wzbudził rezonans, rezonans pozytywny.

Bogactwo naszej gwary w nowej książce

W środowe popołudnie do rąk gnieźnian trafiła książka pt. „Bądźma Ludźmi, Szak! Rzecz o gwarze gnieźnieńskiej”. Na premierę wydawnictwa w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie przybyli najbardziej zapaleni miłośnicy naszego dialektu, który obecnie stanowi element mogący promować nasze miasto. Autor publikacji natomiast z rąk prezydent Tomasza Budasza dziś odebrał Medal Koronacyjny za zasługi na rzecz krzewienia lokalnej kultury.

  • Dział: Kultura

Szczun z Kareji: Krolasy, schab i inne takie

Zapraszamy na kolejne spotkanie ze Szczunem z Kareji. Jest to felieton gwarowy. Forma pisana nie oddałaby całego kolorytu pięknej gwary wielkopolskiej, tak dziś zapomnianej i przez lata dyskredytowanej. Dlatego zdecydowaliśmy się na formę audio. Mamy nadzieję, że ta trochę żartobliwa forma choć czasem sprawi, że się państwo uśmiechną, bo pewnie tego nam też potrzeba. W dzisiejszym wydaniu m.in. o Koronacji Królewskiej 2015 i pewnych niedociągnięciach tej imprezy.

Szczun z Kareji: Stop szpyciatej godce

Zapraszamy na kolejne spotkanie ze Szczunem z Kareji. Jest to felieton gwarowy. Forma pisana nie oddałaby całego kolorytu pięknej gwary wielkopolskiej, tak dziś zapomnianej i przez lata dyskredytowanej. Dlatego zdecydowaliśmy się na formę audio. Mamy nadzieję, że ta trochę żartobliwa forma choć czasem sprawi, że się państwo uśmiechną, bo pewnie tego nam też potrzeba. W dzisiejszym wydaniu m.in. o tym, co się w minionym tygodniu na Rynku wydarzyło.

Szczun z Kareji: Wew Skoju, na Rynku rajwach i tymczasowe 3600

Zapraszamy na kolejne spotkanie ze Szczunem z Kareji. Jest to felieton gwarowy. Forma pisana nie oddałaby całego kolorytu pięknej gwary wielkopolskiej, tak dziś zapomnianej i przez lata dyskredytowanej. Dlatego zdecydowaliśmy się na formę audio. Mamy nadzieję, że ta trochę żartobliwa forma choć czasem sprawi, że się państwo uśmiechną, bo pewnie tego nam też potrzeba. W dzisiejszym wydaniu m.in. o pikniku w Skorzęcinie, KFA na gnieźnieńskim Rynku, muzycznym podpaleniu miasta i drzwiach za 3600.

Subskrybuj to źródło RSS