http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Bełkot kwalifikowany

Wyróżniony Bełkot kwalifikowany

Normalnie i po polsku - bełkot - to wygłaszanie „mów uroczystych” przez osobnika będącego „pod dobrą datą”. Czasem tego typu wystąpienie bywa co prawda wkurzające, ale zdarza się najczęściej u cioci na imieninach, więc raczej do nijakich mediów nie trafia. Gorzej, jeżeli zdarzy się inaczej…


Bełkot kwalifikowany to według mnie taki, który z nadużyciem C2H50H - substancji zwanej też z łacińska spirytusem, czyli duchem (!), lub swojsko i po prostu „wodą rozmowną”, nie ma nic wspólnego. Ba, tego typu przemowy aspirują z dobrym skutkiem do miana ideologii, lub wielce intelektualnej dyskusji w gronie ich nawiedzonych zwolenników. Oczywiście, że ja sam się spod jakiejkolwiek oceny nie wyłączam i a priori zastrzegam, że każdy może tak ocenić to, co sam poniżej napiszę, byle by przytoczył na to jakiś sensowny, czyli logiczny argument. Zapraszam.

Jest rzeczą oczywistą to, że gdybym zechciał odnieść się do każdego takiego przypadku - z którym się chcąc nie chcąc stykam na co dzień - to zabrakło by mi życia, poruszę więc tylko kilka i zacznę od samej istoty wszystkiego, czyli „życia od urodzenia do naturalnej śmierci” ? Ten pytajnik, to oczywiste zdziwienie wywołane sensem tego wyrażenia, czyli bełkotem klasycznym, bo kto dzisiaj w Europie żyje i umiera naturalnie? Tutaj trzeba koniecznie przypomnieć zaspanym, że każda rzecz dzieje się w jakimś tam miejscu czasie - czytaj; erze dziejów tego świata, a że my żyjemy w czasie umownie nazwanym XXI wiekiem, czyli dzisiaj, to jakiekolwiek odniesienie się teraz do tzw. naturalnej śmierci w szczególe, a tak naprawdę do jakiejkolwiek natury, jest nieporozumieniem w wersji łagodnej, a w wersji ordynarnej, jest po prostu idiotyzmem.

Dla zainteresowanych podaję jeszcze powód podjęcia tego akurat wątku dyskusji (mam taką nadzieję) na pierwszym miejscu. Otóż powodem tym jest fakt przyjęcia właśnie przez Sejm uchwały o in vitro. Tematem jak najbardziej pokrewnym, jest oczywiście tak zwana naprotechnologia, czyli co??? Naturalnie muszę tutaj zaraz dodać, że prosta odpowiedź iż jest to leczenie bezpłodności, jest wobec tego problemu współczesności tak banalne, że wręcz głupie. Czy ktoś bowiem słyszał o tym, aby walkę z bezpłodnością zaczynać od in vitro? I tyle na ten temat.

Teraz, i żeby było zabawniej, przytoczę wypowiedź pewnego znanego kapłana z Torunia, która tłumaczy i usprawiedliwia wszystkie głupoty i świństwa czynione przez ludzi hurtem!  Otóż według diagnozy tego uczonego męża, powodem dzisiejszej grzeszności ludzi na całym świecie nie są oni sami, tylko jest nim niebywały wzrost aktywności szatana, który teraz „wprost szaleje”. No, na takie dictum, to tylko się położyć i czekać na apokalipsę, bo na tego czorta z rogami, to nawet bomba atomowa nie pomoże i czas nam już śpiewać „Pieśń mężów ginących”.

Przejdźmy jednak na chwilę na nasze małe podwórko, czyli do komentarzy publikowanych na łamach IL.pl. Otóż niejaki Mariusz P. pyta mnie, kto mnie samego upoważnił do pisania czegokolwiek, o świńskich czynach niektórych (arcy!) kapłanów, bo według tego Pana, jest to wyłącznie relacja między nimi, a Panem Bogiem! Nie ma co, bełkot wspaniały. Inny mędrzec z tej samej kategorii mądrości innej wypowiada się wprawdzie sam, ale za to w imieniu czegoś, co nazywa się „MY”. Czyżby - jak biblijny wariat, też nosił w sobie „legion”? Najwidoczniej tak, bo kto to są „MY”?

Na bliski już koniec moich herezji (a co tam!) powiem, że bardzo mnie cieszy obecne zawieszenie bełkotu o „zamachu smoleńskim”, ale nadal dziwi i wkurza bełkot o myśliwych, jako draniach i szubrawcach skończonych. To ostatnie ma oczywiście związek z sejmowymi pracami nad nową ustawą łowiecką, ta zaś jest potrzebna dlatego, że dotychczasowa nie chroniła należycie tych, którzy w pocie czoła pracują na chleb powszedni wszystkich. Również tych którzy uważają, że zwierzyna dzika nie powinna być w żaden sposób poddana regulacji swojej populacji i powinna mieć prawo do zżarcia wszystkiego, co jej człowiek na polu zasadzi i zasieje! Gorące brawa dla takiej potęgi myśli! ale to już jest bełkot egzystencjalny, czyli maksymalny, bo każdy może ględzić  wszystko tylko wtedy, kiedy się naje, inaczej to zrobi wyjątek i czeka go prawdziwie naturalna śmierć - głodowa.  

Najnowszym hitem i bełkotem, jest zaś obiecywanie ludziom zbawienia naszej Ojczyzny,  poprzez kompletne rozwalenie wszystkiego co ją trzyma w kupie i oddanie władzy ludziom którzy otwarcie twierdzą, że żadnego planu jak tego dokonają - nie posiadają. Oczekuję merytorycznej krytyki tego co napisałem, jawnie lub tajnie, byle mądrze.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.