Dialog polsko-żydowski czyli rozmowy z wariatem

Wyróżniony Dialog polsko-żydowski czyli rozmowy z wariatem

Tytuł jasno sugeruje, że chodzi o dysputę dwóch różnych narodów, zapewniam jednak, że tak wcale nie jest, bo przynajmniej ja narodem się nie czuję, a w ogóle, to trzeba zacząć od tego co to znaczy, że jest się członkiem tej lub innej nacji. Pierwszym paradygmatem określającym naszą narodowość jest to, kim byli nasi rodzice, ale to tylko pozór i epizod bo tak naprawdę, to każdy wybiera sobie to kim się czuje, kiedy dorośnie, chociaż, to jeszcze nie koniec, bo to jak jesteś postrzegany, wcale nie zależy wyłącznie od ciebie…


Ja, bez reszty czuję się Polakiem, chociaż ze strony mojej babki, która też czuła się Polką pomimo tego, że miała niemieckie korzenie, noszę w sobie domieszkę tej krwi.

Polska od wielu lat tłumaczy się przed światem z sugerowanych Jej win związanych z zagładą Żydów przeprowadzoną na Jej ziemiach przez Niemców. Kłopot w tym, że określenie „ziemie polskie” jest czysto umowne dlatego, że w czasie gdy działy się na nich te straszne rzeczy, Polacy wcale nimi nie władali i to jest całe sedno sporu w którym, i niestety, ale sami Polacy zajmują często stanowisko z którym ja się zgodzić nie mogę.

Mój dzisiejszy felieton wielu uzna pewno za gniot przesycony tzw. „mózgowaniem”, czyli wymyślaniem rozmaitych teorii. Cóż, jaka natura rzeczy, taka o niej rozmowa. Powyżej jasno określiłem swoją narodowość, niestety, ale nie mam pojęcia kim się czuje pan Daniel Passent, którego wczoraj słyszałem w telewizji, a który najwidoczniej ma żydowskie korzenie i uważa, że jego rodzinę w czasie wojny wydali Niemcom Polacy, a więc POLSKA wina jest jasna i udowodniona. Wszystko zaś dlatego, że pan ten broni się przed stwierdzeniem, że obojętne jest to, czy „zdrajcą” był Kowalski czy Wiśniewski, ważne że był on Polakiem więc polska wina jest dla pana Passenta jasna  jak słońce. Pomijając fakt, że ogromną ilość Żydów wydali sami Żydzi i istniała wtedy żydowska policja na niemieckich usługach, to ja się pytam nie Żydów, tylko dzisiejszych polskich bohaterów za dychę, czy byli by wtedy zdolni do podzielenia losu rodziny Ulmów i chętnie by poszli na śmierć wraz ze swymi dziećmi za to, że bardziej kochali swoich żydowskich sąsiadów, niż siebie samych. Ja nie mam pojęcia czy w identycznej sytuacji znalazłby się chociaż jeden Żyd, który poświęciłby swoje życie dla Polaka, ale słyszałem w polskiej telewizji z ust znanego Żyda, pana Szewacha Wajsa, który sobie takiego pobratymcy nie wyobraża… Pan Daniel Passent, jest najwidoczniej innego zdania – dzisiaj.

Polska przez długie wieki była przez samych Żydów nazywana „Rajem dla Żydów. W oryginale brzmiało to „Paradise Judeaorum”, a dzisiaj - w drodze wdzięczności, jest przez nich nazywana żydowską katownią, bo to przecież Polacy wybudowali tutaj ekskluzywne ośrodki wypoczynkowe, zwane „polskimi obozami koncentracyjnymi”, do których dzisiaj przyjeżdżają żydowskie dzieci, aby zobaczyć, jak wyglądają te utrzymywane przez Polaków katownie, w których ci oprawcy wymordowali 3 miliony ich przodków. Doprawdy, ci Polacy to prawdziwi wariaci, mało że dokonali takiej zbrodni, to jeszcze za swoje pieniądze utrzymują i eksponują swoim ofiarom dowody swoich niecnych czynów. Zdumiewające.
Czego jednak można spodziewać się po narodzie, który od zarania swoich dziejów, najbardziej to dbał o swój interes i nawet z bogiem którego sobie wymyślił, o wszystko się targował.

Ja tam z żadnym Żydem nie będę się targował o nic bo sprawa jest prosta. Za masowe zbrodnie popełnione tutaj, nie odpowiada Polska i Polacy, tylko Niemcy, chociaż nie ukrywam, że każda nacja - żydowskiej nie wyłączając, ma w tym dziele swój udział. Każdy kto to kwestionuje, jest zwykłym durniem i wszelka polemika z nim jest zwykłym idiotyzmem. Polska była w czasie okupacji jedynym terytorium, gdzie za ukrywanie Żyda groziła śmierć na miejscu. Przykłady tego, że najwięcej takich „wariatów” było właśnie tutaj, uznają sami Żydzi  w Yad Vashem, czyżby więc cierpieli na rozdwojenie jaźni twierdząc, że Polacy to najwięksi żydożercy? Najwidoczniej tak.

Każdy, kto dzisiaj dopatruje się polskiej winy niech mi odpowie, czy Żyd w czasie okupacji, to było (przepraszam) pudełko które można było schować w skrytce, albo też kamień, który można było zakopać na polu lub w lesie i czekać spokojnie, aż Niemców wezmą diabli? Pytanie retoryczne a wręcz głupie, ale jaki interlokutor, takie i argumenty. Rzecz jasna, że każdego z nich trzeba było żywić i wynosić to, co z racji biologii po każdym pozostaje, a to było jawnym i czynnym działaniem sprzecznym z panującym wtedy prawem. Ilu chętnych? Proszę o jasne deklaracje.

Na koniec słowo z innej beczki. Dziwi mnie to, że Czytelników il.pl rajcują dziwne opowieści o tym, jakim to głupcem był nasz przodek Lech. Fakt, że jest to postać baśniowa nic tu nie zmienia, bo przez wszystkich jest on uznawany za naszego protoplastę i przypisywanie jemu cech debilizmu, jest adekwatne do przypisywania Polakom winy za niemieckie zbrodnie. Jeżeli więc Polacy tak będą traktować sami siebie, to o Polsce musimy rychło zapomnieć.

5 komentarzy

  • MARCIN MAJEWSKI
    MARCIN MAJEWSKI poniedziałek, 05, luty 2018 12:26 Link do komentarza Raportuj

    JUDAICA PERFIDIA

  • Szczepan
    Szczepan poniedziałek, 05, luty 2018 10:45 Link do komentarza Raportuj

    Suplement do felietonu. Z każdej dyskusji należy wyłączyć wariatów, którzy głoszą opinie skrajne. Tutaj takich, którzy twierdzą, że to Polacy czyt. Państwo polskie wymordowało Żydów, oraz tych którzy głoszą, że żaden Polak nie miał z tym nic wspólnego. Inaczej jest to rozmowa d... z wiechciem, czyli bełkot pozbawiony sensu. Nie dziwi mnie stanowisko żydowskie, bo oni mają zawsze swój interes ponad wszystko, a Polska jest dobrym chłopcem do bicia dlatego, ze inni, chociaż mają o wiele cięższe grzechy, mają tez lepsze układy, czyli lepszy potencjał w światowej polityce. Dziwi mnie natomiast, a nawet brzydzi każdy Polak, który dosypuje do żydowskiego pieca nienawiści w sytuacji, gdy nawet Niemcy, ustami swego wysokiego przedstawiciela oświadczyły, że to oni są winni temu, co się stało podczas wojny, a wszystko inne, to tylko epizody wynikające z tego, że tylko w Polsce ustanowili oni takie prawo. Szczepan Kropaczewski

  • czytelnik
    czytelnik poniedziałek, 05, luty 2018 09:42 Link do komentarza Raportuj

    Problem jest także w premierze Izraela, który już dawno odpłynął... np. chcąc przypodobać się Niemcom (sprawy odszkodowawcze) oskarżył o wymyślenie eksterminacji żydowskiej... Palestyńczyków, bo Hitler chciał Żydów tylko... przesiedlić, a nie zabić! Absurd i cynizm, jeśli politycy izraelscy myślą, że na zafałszowywaniu historii więcej ugrają, są w błędzie. Jeśli Izrael agresywniej zaangażuje się zbrojnie w Syrię i Palestynę, będziemy świadkami żydowskiego eksodusu. Ciekawe, czy przyjmą ich sojusznicy z USA, bo w Polsce zepsuli sobie Żydzi opinię na pokolenia. A szkoda, bo były momenty, gdzie wspólnie potrafiliśmy tworzyć unikalną kulturę w dziejach świata...

  • Zygmunt Marek Nowakowski
    Zygmunt Marek Nowakowski poniedziałek, 05, luty 2018 00:42 Link do komentarza Raportuj

    Żydzi - lub jak mawiają niektórzy "starsi bracia w wierze" - nigdy nie lubili Polaków o czym świadczy wiele przykładów w historii. Polacy w czasie II wojny światowej ich ratowali, a oni tak się nam odwdzięczają... Jak nie wiadomo dlaczego tak czynią, to wiadomo - kasa.

  • Obserwator
    Obserwator niedziela, 04, luty 2018 23:46 Link do komentarza Raportuj

    Dla Żydów zawsze będziemy gorszymi ludźmi.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.