http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

W co kiedyś wierzono, a dziś już nikt prawie o tym nie pamięta?

Wyróżniony W co kiedyś wierzono, a dziś już nikt prawie o tym nie pamięta?

Dla katolików Święta Wielkanocne są dużo ważniejszym wydarzeniem niż Święta Bożego Narodzenia. Jest tak ze względu na całą wielkość znaczenia dzieła zbawczego Chrystusa Zmartwychwstałego, o czym niejednokrotnie przekonywali już teolodzy i kościelni hierarchowie. Warto jednak zasięgnąć także starych wierzeń czy ludowych zwyczajów, które również pokazywały i podkreślały, że dla człowieka wydarzenia towarzyszące Świętom Wielkiej Nocy miały duże znaczenie, do tego nawet stopnia czasami, że były często inspiracją do prognozowania, odczytywania i wyprzedzania przyszłości.


Dziś mało kto już pamięta o dawnych obyczajach i zwyczajach, które nie tak dawno jeszcze towarzyszyły obchodom Świąt Wielkanocnych w wielu miejscach Polski. Niektóre z nich obowiązywały tylko w niektórych miejscach naszego kraju, ale chyba warto sobie o nich przypomnieć.

Wszystko zaczynało się rzecz jasna w niedzielny poranek mszą rezurekcyjną, po której zakończeniu gospodarze niemal na wyścigi powracali do swoich domostw, wierząc w to, że kto będzie szybciej siedział przy stole, ten będzie miał zapewniony urodzaj i lepsze plony. W tym dniu było zresztą znacznie więcej innych zakazów i nakazów oraz wróżb, w które wierzono jeszcze wcale nie tak dawno. Niektórzy wystrzegali się w ciągu Wielkiej Niedzieli m.in. spania, picia wody oraz mycia podłogi. Od spania miała przez cały rok boleć głowa, w piciu wody z kolei wróżono pragnienie i niedostatek, a po zmierzchu odstawiano potrawy ze święconki w obawie przed kurzą ślepotą. Unikano również zamiatania podłóg, gdyż uważano, że przez to kury będą potem szły w szkodę ogrodnikom, rozdziobując zasiane wiosną grządki.

Z niezwykłą starannością obchodzono się także z odpadkami ze święconki. Skorupki od jaj rozrzucano po domu, ażeby odstraszać wszelakie robactwo i na polu, żeby zapobiec nadmiernemu porostowi chwastów. Kości natomiast zakopywano w wierze, że skutecznie odstraszą krety lub dawano psom, by te nie zapadły na chorobę wścieklizny. Kotki z palm często połykano, żeby uniknąć problemów z gardłem. W wielu rejonach istniał zwyczaj kąpania się w rzece lub jeziorze, robiło się to o poranku, a idąc w ten dzień nad wodę, nie należało z nikim rozmawiać ani się obracać, ten obrzęd miał zapewnić każdemu zdrowie na cały rok. Pierwsze dzień świąt spędzano także bardzo rodzinnie, a na odwiedziny rezerwowano dopiero dzień świąt.

Zgoła inaczej przedstawiała się także geneza tradycji związanej z tzw. Lanym Poniedziałkiem. Ten zwyczaj  swoje korzenie ma jeszcze w czasach przedchrześcijańskich i pierwotnie oblewanie wodą miało na celu zabieg magiczny, gwarantujący sprowadzenie deszczu nad pola uprawne w czasie letnim. Z czasem dopiero, nie wiedzieć dlaczego obrządek ten nabrał cech natury matrymonialnej i tak oto chłopcy zaczęli wodą oblewać te panny oraz dziewczęta, którym zamierzali zakomunikować w taki sposób swoje zainteresowanie. Dziś zwyczaj spotykany jest coraz rzadziej, raczej tylko w środowiskach wiejskich, bo w miastach mężczyzn ganiających za dziewczętami z wodą we wiadrach spotkać coraz trudniej.

Ochronne znaczenie przypisywano także palmom, które święcono na tydzień przed świętami Wielkanocy, one były następnie przechowywane i wystawiane w oknach podczas burz, ażeby chroniły dom przed piorunami. Plecione do dziś w wielu regionach Polski palmy, których trzpień jest wyplatany z bukszpanu, barwinka, borówki, cisa i widłaka, są dla wielu nadal gwarancją długiego życia w zdrowiu i dobrobycie.

Z innej strony patrząc, ciekawe, czy gdzieś jeszcze grywają w walatki. To dawna zabawa wielkanocna, która polegała na takim toczeniu pisanek po stole, by te się zderzyły. Pojedynek wygrywał właściciel tego jajka, które się nie rozbiło, a do rywalizacji z nim podchodził następny zawodnik.
Więcej w tej kategorii: « Pan „Włancznik” Po świętach »

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.