Raportuj komentarz

Pani Teresko. Dziękuję Pani za ciekawe spojrzenie na problem regulacji populacji ludzkiej i zrównanie jej z populacją zwierzęcą. Gratuluję Pani takiej twórczej inwencji i przyznaję, że z czymś tak odkrywczym spotykam się po raz pierwszy. Niestety, ale Pani rozumowanie ma pewien mankament dlatego, że nikt nie daje gwarancji, że wśród zwolenników kochania inaczej (żeby nie użyć prostszego określenia) nie znajdują się też ćpuny itd. Ogólnie, to w każdej masie znajdą się rozmaite egzemplarze, ale twierdzenie, że kiedyś tam wystąpiła lekkomyślna nadprodukcja ni jak się ma do dzisiejszego braku rąk do pracy. Miłego dnia.
Szczepan Kropaczewski