Raportuj komentarz

Panie Rafale. To, czego bardzo nie pragnę, to podejrzenie o niezdrową ciekawość, ale jako realizator dość grubej książki składającej się ze wspomnień ludzi wiem, jak one są cenne i jak skończą, kiedy się ich nie spisze. Zachęcam więc Pana do napisania takiego materiału i opublikowanie go, chociażby tutaj. Zastrzegam, że niczego z red..Soberskim nie uzgadniałem, ale nie sądzę, żeby był to jakiś problem. Regularne pisanie nie jest łatwe, ale opisanie jakiejś ciekawej historii, może być ciekawą przygodą i gorąco Pana do tego zachęcam.
Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowo. Sz. Kropaczewski