Raportuj komentarz

Szanowni Państwo! nie ukrywam, że najbardziej mnie cieszy to, że zechcieliście się odnieść do mojego artykułu. Ja nie wiem z czego to wynika, ale już przywykłem do tego, że Czytelnicy IL.pl mają wszystko w dużym poważaniu, czyli że nie obchodzi ich nic. Owszem, nie każdy temat jest ekscytujący, ale tak czy siak dziwne jest to, że na kilkaset, a nawet tysiąc wejść z hakiem, nie znajdzie się nikt kto uzna, ze to co autor napisał, jest głupie czy też mądre, bez rozbierania sprawy na czynniki. Odnosząc się zaś do meritum tego felietonu stwierdzam, że najgorsze wspomnienia to zachowałem z tej "świńskiej" afery, a konkretnie to do dzisiaj mnie trzęsie postawa ludzi odpowiedzialnych za nasze zdrowie. Apeluję o większą aktywność komentatorów naszej działki, bo ona w końcu straci sens swojego istnienia. Pozdrawiam tych, którym się chce.
Szczepan Kropaczewski