http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

„Jak widzę, że coś się dzieje, to już nie umiem stać obojętnie”

Wyróżniony „Jak widzę, że coś się dzieje, to już nie umiem stać obojętnie”

Prezydium Oddziału Powiatowego Ochotniczych Straży Pożarnych w Gnieźnie wręczyło wczoraj wieczorem „Powiatowe Płomienie” dla najaktywniejszych druhen w minionym roku. Tym razem przyznano trzy wyróżnienia dla dziewcząt, które wzięły udział w największej ilości akcji w 2016 roku.


W ramach jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w powiecie gnieźnieńskim działa ponad 100 pań w różnym wieku. Najczęściej do akcji gaśniczo-ratowniczych wyjeżdżała Kamila Kozłowska z OSP Kłecko, która wzięła udział w 52 działaniach. Na dalszych miejscach znalazły się Dominika Grzechowiak z OSP Witkowo – 51 działań i Patrycja Guziałek z OSP Niechanowo – 42 działania.

W całym powiecie jest około 250 strażaków ochotników, którzy pomagają bezinteresownie w różnych akcjach. - Z czego możemy pochwalić się, że mamy w tym składzie ok. 100 kobiet i dziewcząt, które uczestniczą nie tylko w akcjach, ale także w zawodach pożarniczych. Same działania natomiast, to nie tylko pożary, ale także zdarzenia drogowe, klęski ekologiczne, ratownictwo wodne. Tu są wspaniali ludzie, którzy utworzyli sekcję honorowego dawstwa krwi w Mieleszynie – mówi Jacek Kowalski, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Ochotniczych Straży Pożarnych w Gnieźnie.

Zdaniem naszego rozmówcy, obecność kobiet w OSP jest bardzo przydatna. - Kobiety są przede wszystkim bardzo odpowiedzialne, dynamiczne i wnoszą również taki powiew świeżości, to z jednej strony patrząc. Z drugiej strony także w pewien sposób temperują panów, którzy będąc w gronie męskim często mogą się zapominać, a jak jest kobieta, to każdy mężczyzna zmienia się i zaczyna postępować trochę inaczej. Każdy mężczyzna w obecności kobiety staje się jakby lepszy i coś chce pozytywnego zademonstrować. One naprawdę wiele dobrego wnoszą do tego środowiska – uważa druh J. Kowalski.

Zwyciężczyni podsumowania rocznego w OSP Gniezno jest strażakiem ochotnikiem już od 8 lat. - Zaczynałam w młodzieżowej drużynie pożarniczej i przez kilka lat nauczyłam się, jak straż działa, jak takie akcje wyglądają, a gdy skończyłam 18 lat poszłam na kurs podstawowy, to było nie lada wyzwania, ale stwierdziłam, że w życiu trzeba robić wszystko, na co ma się ochotę, więc zrobiłam ten kurs – opowiada Kamila Kozłowska. Jej udział w działaniach ratowniczych w 2016 roku stanowi około połowę wszystkich interwencji, w jakich udział brali strażacy z OSP w Kłecku.

Młoda kobieta, to 21-letnia studentka PWSZ w Gnieźnie na kierunku zarządzanie i inżynieria produkcji. Co sobotę prowadzi dodatkowo szkółkę pożarniczą dla uczniów gimnazjów i szkół podstawowych w Kłecku. - I co jest w tym wszystkim najciekawsze, że te dzieciaki w każdą sobotę w godz. 10.00 – 18.00 jakoś lgną do niej i na te zajęcia przychodzą. Robią rzeczy bardzo pożyteczne – dodaje J. Kowalski.

- Na razie studiuję, ale planuję pracować w przyszłości w Państwowej Straży Pożarnej. Nie sądziłam, że będę brała udział w tak dużej ilości akcji, ale tak we mnie weszła ta adrenalina i chęć pomagania, jak widzę, że coś się dzieje, to już nie umiem stać obojętnie i po prostu muszę jechać. Jedną z akcji, którą najbardziej zapamiętałam, to było ewakuowanie rannego ptaka z rynny. Są także trudne momenty, kiedy mamy np. zgon i wtedy takie akcje na dłużej zapamiętujemy – dodaje K. Kozłowska.

Dla gości, którzy przybyli na piątkowe spotkanie przygotowano specjalny program taneczno-muzyczny w wykonaniu zespołów Miejskiego Ośrodka Kultury, ale była także kawa oraz słodki poczęstunek. Nie mogło zabraknąć też słów pozdrowień od Krystyny Łybackiej, poseł Parlamentu Europejskiego, które przekazał Tadeusz Tomaszewski: - Ofiarność i odwaga strażaków sprawiają, że od dawna cieszą się oni ogromnym zaufaniem całego społeczeństwa. Otrzymane dzisiaj przez panie wyróżnienia są świadectwem ogromnego zaangażowania w działalność pożarniczą i dowodzi, jak ważną rolę w strukturach OSP pełnią druhny. Życzę, by duma i satysfakcja z tej radosnej chwili stały się wymowna namiastką ogromnej wdzięczności, jakę my wszyscy jesteśmy strażakom winni za ich codzienne poświęcenie – podkreśla Tadeusz Tomaszewski.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.