http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

O świętej winorośli i wojciechowym kamieniu

W słoneczny dzień święty Wojciech, który apostołował w okolicy, przysiadł zmęczony na kamieniu. Będąc głodny i spragniony poprosił przechodzącą kobietę o pomoc. Ta nie namyślając się długo okazała życzliwość częstując gościa najlepszym kłeckim miodem, chlebem i piwem. Święty  pobłogosławił podarowane jadło na wielkim kamieniu, gdzie odpoczywał. Przykląkł i modląc się zatracił w rozmowie z Panem. W tym czasie widzący to zdarzenie przestraszyli się, bo masywny kamień pod wędrowcem zaczął skwierczeć, topnieć jak śnieg, aż odcisnęła się na nim stopa świętego, która znakiem prawdy i pobożności jest po dziś dzień.

Więcej

W objęciach Melpomeny. Noc Teatru w kłeckim gimnazjum

Nie od dziś wiadomo, że pasja to niezwykła moc, która potrafi nieźle namieszać w życiu człowieka. Sprawia, że to, co wcześniej wydawało się być niemożliwe, nagle staje się banalnie proste i na odwrót. Przekonali się o tym uczestnicy Nocy Teatralnej, która odbyła się z piątku na sobotę (22/23 maja) w Gimnazjum im. prof. W. Nehringa w Kłecku.

O kłeckich dębach

Działo się w dawnych czasach, gdy panem tych ziem był pogański książę Siemomysł, syn Lestka, władca potężny. Nocy pewnej we śnie ukazała się księciu świetlista postać oznajmiając: „Jeden jest Bóg i chwała wielka imieniu Jego. Przychodzę do Ciebie książę, bo Pan Zastępów mój, a wkrótce i potomków Twoich, wybrał Ciebie na założyciela wielkiego kraju, zanim to jednak nastąpi znaleźć musisz w swojej krainie biały dąb, który póki żyć będzie, póki trwać będzie potęga Twoja i Twoich potomnych”.


Więcej

Subskrybuj to źródło RSS