http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Satysfakcjonujące wyniki matur

Wyróżniony Satysfakcjonujące wyniki matur

Ważną częścią czwartkowego posiedzenia Rady Powiatu Gnieźnieńskiego była informacja o stanie realizacji zadań oświatowych w Powiecie Gnieźnieńskim, w tym wynikach egzaminów maturalnych i zawodowych w roku szkolnym 2014/2015, którą przedstawił Jerzy Paweł Lubbe, dyrektor Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Gnieźnie. Z przedstawionych przez niego danych wynika, że wyniki matur w naszym powiecie nie odstawały od ogólnokrajowych, a w niektórych przypadkach były nawet powyżej średniej krajowej.


W zaprezentowanym przez Jerzego Pawła Lubbe raporcie uwzględniono przedmioty, w których liczba zdających była nie mniejsza niż trzy osoby, a także najczęściej wybierane języki obce. Analizę opracowano w oparciu o dane pochodzące z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu. Są to dane uwzględniające już wyniki matur poprawkowych. W liceach powiatu gnieźnieńskiego ogólna zdawalność matur kształtowała się na poziomie 75,5 proc., przy czym najwyższa była w II Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie, gdzie osiągnęła poziom 98,9 proc. Średni poziom zdawalności matur w szkołach licealnych w kraju to natomiast 82 proc.

Wśród pozostałych placówek najwyższy, stuprocentowy poziom zdawalności osiągnął Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 w Gnieźnie. Ogólnie w szkołach ponadgimnazjalnych innych niż licea maturę zdało średnio 64 proc. przystępujących do egzaminu, co stanowi wynik o 6 proc. niższy od średniej krajowej. Wysoki poziom zdawalności odnotowano w zakresie egzaminów z języka polskiego. Nieco gorsze były wyniki egzaminów z matematyki. Uczniowie szkół powiatu gnieźnieńskiego osiągnęli bardzo dobre rezultaty w zakresie języków obcych. Dla przykładu zdawalność egzaminów z języka niemieckiego (przy uwzględnieniu egzaminów poprawkowych) wyniosła sto procent.

Bardzo istotne jest, kto przychodzi do szkoły średniej. Trzeba wziąć pod uwagę edukacyjną wartość dodaną. Tego się nie praktykuje. Takich danych nigdzie nie były obliczane. Natomiast wiadomym jest, że do liceów idą uczniowie, którzy mają lepsze wyniki w gimnazjum. Do szkół zawodowych gorsi. Prosiłbym nie wyciągać mylnych wniosków z przedstawionych danych. Jest mnóstwo nauczycieli, którzy reprezentują  bardzo wysoki poziom umiejętności. Stąd czasami się zdarza, że ich praca z uczniem gorszym przynosi lepsze wyniki, niż z uczniem zdolnym. Trzeba patrząc na te wszystkie liczby brać pod uwagę, że dużo zależy od tego, jaki uczeń przyjdzie do szkoły – mówi Jerzy Paweł Lubbe.

Podkreślił też, by nie traktować przedstawionych przez niego danych jako swego rodzaju rankingu szkół. Pokazują one raczej, kto przychodzi do szkoły i o ile podczas trzech lat nauki następuje postęp.  Zwrócił też uwagę na kwestię egzaminów poprawkowych, do których przystąpiło ok. 5 proc. uczniów. – Być może należałoby przez rodziców do nich dotrzeć. Nauczyciele bardzo ciężko pracują i na pewno zrobili wszystko, żeby to się udało od razu. Dane pokazują, że uczniowie potrafią przez trzy miesiące przygotować się do poprawki. Wydaje mi się, że można by iść w tym kierunku, żeby udało się zdać od razu – komentuje Jerzy Paweł Lubbe.


Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.