http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Ordo Romanum po dziesięciu wiekach powróciło do Gniezna! Unikatowy zabytek w Muzeum Początków Państwa Polskiego!

Wyróżniony Ordo Romanum po dziesięciu wiekach powróciło do Gniezna! Unikatowy zabytek w Muzeum Początków Państwa Polskiego!

Dzisiaj w samo południe, po ponad tysiącu lat nieobecności, do Gniezna ponownie przybyła niezwykła księga! Mowa o Kodeksie Matyldy, zwanej też Ordo Romanus, która trafiła do Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie z Universitäts und Landesbibliothek Düsseldorf. Jest to obecnie najstarsza księga jaka znajduje się na terenie Polski! Księga będzie „wisienką na torcie” - otwartej 11 marca przez prezydenta Andrzeja Dudę - wystawie „Chrzest – Św. Wojciech - Polska. Dziedzictwo średniowiecznego Gniezna”. Będzie ją można zobaczyć do początków czerwca.


Od kilku dni w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie można było wyczuć wyjątkową atmosferę a związane to było z faktem, że dzisiaj do tej placówki miał trafić Kodeks Matyldy, zwany też Ordo Romanus. O jej przybyciu do Gniezna informowaliśmy już w styczniu tego roku.

Wreszcie dzisiaj, w samo południe, księga ta (przywieziona w specjalnym kufrze) trafiła w Muzeum i została wyeksponowana na wystawie „Chrzest – Św. Wojciech - Polska. Dziedzictwo średniowiecznego Gniezna”. Zanim jednak dwoje specjalistów z Dusseldorfu umieściło księgę w specjalnie przygotowanej gablocie (w której panuje odpowiednia temperatura i wilgotność – co jest na bieżąco monitorowane), przez kilkadziesiąt minut goście z Niemiec przygotowywali księgę do ekspozycji.

- Jest to księga, którą księżna Matylda szwabska wręczała Mieszkowi II. Jest taka słynna ilustracja, którą na pewno większość pamięta, bo była ona w starych podręcznikach do historii. Mieszko II siedzący na tronie i Matylda wręczająca mu właśnie owe Ordo Romanum – mówi Michał Bogacki, dyrektor Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Zresztą kopię tej ilustracji też można oglądać na wystawie w Muzeum.

Dalej M. Bogacki podkreśla, że ta księga w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach wyjechała z Polski, krótko po tym, jak Mieszko II musiał z Polski uciekać. - I w tym roku jest ona w Polsce po raz pierwszy od blisko tysiąca lat – zaznacza.

Dyrektor Bogacki nie kryje wielkiej radości, że Księga Matyldy wreszcie pojawił się w Gnieźnie, tym bardziej, że rozmowy w sprawie jej wypożyczenia trwały przez kilka miesięcy. - Bardzo się cieszę z tego powodu, bo jest to zabytek wyjątkowy. Mało kto zdaje sobie sprawę, ze znaczenia tej księgi, To jest najstarszy zabytek piśmienniczy który związany jest z dziejami Państwa Polskiego. Ktoś może powiedzieć Dagome Iudex, oczywiście, ale znany w regresie późniejszym, ktoś może powiedzieć relacje Ibrahim ibn Jakuba, to tak samo, to są odpisy późniejsze. Kodeks Matyldy jest oryginalnym zabytkiem i wiąże się z dziejami Państwa Polskiego – mówi M. Bogacki. - Oczywiście nie jest to księga historyczna, to jest księga liturgiczna, ale wiemy dokładnie komu była przekazana. Z tym też związana jest słynna miniatura stanowiąca pierwszy wizerunek polskiego władcy, która nota bene nie istnieje w oryginale. Wszystkie, które my znamy, to są XIX-wieczne odrysy – dodaje.

Kodeks Matyldy (Ordo Romanus) – średniowieczny pergaminowy kodeks zawierający łacińskie teksty, prezent księżnej lotaryńskiej Matyldy szwabskiej żony księcia Lotaryngii Górnej Fryderyka II, córki Hermanna II, księcia Szwabii z bocznej linii dynastii Konradynów) dla króla polskiego Mieszka II Lamberta. Został podarowany w drugiej ćwierci XI wieku (według Brygidy Kürbis mogło to się odbyć w latach 1025-1028, natomiast Gerard Labuda wskazuje na lata 1025-1027).

- Kodeks Matyldy będzie w naszym Muzeum prezentowany do początku czerwca tego roku. Tylko półtora miesiąca, ale wynika to ze względów konserwatorskich. Papier, atrament, szkodliwy wpływ światła w dłuższej perspektywie czasowej, to wszystko decyduje, że księgi tego typu nie są prezentowane na wystawach przez dłuższy okres – zaznacza dyrektor Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.  

Kodeks Matyldy został wykonany najprawdopodobniej w klasztorze benedyktynów w Sankt Gallen. Ma wymiary 21,5 na 16,5 cm i liczy 83 karty. Skórzana oprawa pochodzi z XIX wieku. Manuskrypt przechowywany jest jako depozyt miasta Düsseldorf w Universitäts und Landesbibliothek Düsseldorf.

Jak podkreśla M. Bogacki, Kodeks Matyldy będzie „wisienką na torcie” otwartej 11 marca wystawie „Chrzest – Św. Wojciech - Polska. Dziedzictwo średniowiecznego Gniezna”. - Ta wystawa jest dla nas niezwykle istotna, bo związana z najważniejszym wydarzeniem tego roku, czyli z rocznicą 1050 chrztu Polski. A pamiętajmy, że nasze muzeum jest dedykowane początkom Państwa Polskiego. Przeżywamy swoje „pięć minut” jak nas dzisiaj zapamiętają, tak nas będą pamiętali w najbliższej przyszłości – uważa M. Bogacki. - Kodeks jest bez wątpienia „wisienką na torcie”, choć tak naprawdę nie jest on jedynym wyjątkowym zabytkiem na tej ekspozycji. Ale Kodeks to ta magia, czar tego zabytku, jego tajemniczość, bo przybywa do Polski po ponad tysiącu lat i do tego zza granicy – zaznacza. - Zabytków tej rangi na naszej wystawie jest dużo więcej. Są to nie tylko kolejne księgi, ale również zabytki typowo kultury materialnej. Przykładem jest bezcenna patena która znalazła się na wystawie za sprawą współorganizatora naszej wystawy, czyli Muzeum Archidiecezjalnego w Gnieźnie – dodaje.

 

Ostatnio zmienianyśroda, 13 kwiecień 2016 17:30

1 komentarz

  • Ladon
    Ladon czwartek, 14, kwiecień 2016 12:50 Link do komentarza Raportuj

    Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie powstało dzięki pełnemu poparciu Gierka i zostało oddane do eksploatacji w 1978 r. Był na tym obiekcie dwukrotnie. Ciekaw jestem co dla Gniezna zrobi miłościwie nam panujący Naczelnik Jarosław Kaczyński i z czego jako gnieźnianie będziemy mogli być dumni.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.