Logo
Wydrukuj tę stronę

Jasełka w drodze. Orszak tysiąca komórek

Wyróżniony Jasełka w drodze. Orszak tysiąca komórek

Dziś Epifania – jedno z ważniejszych świat świata chrześcijańskiego. Od lat w Polsce to także największy teatr misteryjny w drodze. Ogromne jasełka, kroczące ulicami niemal wszystkich polskich miast. W tym roku było ich 751 w całym kraju, upamiętniają historię pojawienia się Mędrców ze Wschodu w Betlejem tuż po narodzeniu Chrystusa. Zwani także Trzema Królami Mędrcy są znakiem objawienia się Chrystusa światu.


Polski Orszak Trzech Króli to swego rodzaju jasełka ale też wyznanie wiary. Wprawdzie pewnie tak jak w Gnieźnie, można by ten Orszak w całej Polsce nazwać orszakiem tysiąca komórek, bo nad Orszakiem oprócz tekturowych koron górowały komórki filmujących i fotografujących Orszak. Uczestnicy w większości podkreślają religijny charakter tego specyficznego misterium. Uczestnicy Orszaku podzieleni na trzy kolory przypisane konkretnym królom, podążali za Kacprem, Melchiorem i Baltazarem.

Orszak wyruszył z placu za III Liceum ogólnokształcącym, przeszedł ulicą Chrobrego zatrzymując się przy mansjonie przed pomnikiem św. Wojciecha. Tutaj rozegrała się symboliczna scena pokazująca walkę duchową, która toczy się nieustannie wokół człowieka. Dalej dopiero na Rynku zatrzymał się Orszak by wysłuchać krótkiego koncertu zespołu Sacrum.

Przed katedrą królowie złożyli symboliczny pokłon i dary Dzieciątku w szopie. Zgodnie z symboliką zapisaną w Ewangelii. Do zebranych po pokłonach i odśpiewaniu kolęd zwrócił się biskup Krzysztof Wętkowski, przede wszystkim przypominając symbolikę pojawienia się Trzech Króli przy szopie, ale też składając życzenia zgromadzonym.

- Życzę wam wszystkim, którzy podążyliście za Trzema Królami tego, bycie byli otwarci na znaki bożej obecności wokół nas, bo Bóg jest obecny przez osoby, najbliższych, wydarzenia i okoliczności, ale trzeba mieć otwarte oczy i serce, by to zobaczyć – mówi biskup Wętkowski by na koniec pobłogosławić obecnym.

- Ten Orszak, co nas cieszy, z roku na rok gromadzi więcej osób, wychodzi z większej ilości miast – powiedziała nam Ewelina Goździewicz, szefowa gnieźnieńskiego oddziału Stowarzyszenia Civitas Christiana.

Choć nad tłumem górowały komórki, a zainteresowanie budziły przede wszystkim alpaki to niewątpliwie ważne wydarzenie dla wiernych, którzy wzięli w nim udział.

Ostatnio zmienianyniedziela, 06 styczeń 2019 16:40
Informacjelokalne.pl